Coraz więcej Polaków łyka witaminy i liczy na zdrowie i długowieczność Zdaniem ekspertów stosowanie suplementów diety zamiast pełnowartościowej diety jest niepotrzebne, a może okazać się szkodliwe. Fot. Archiwum

Polacy coraz częściej kupują suplementy diety, łykają je i mimo że spędzają cały dzień na kanapie liczą, że tabletki sprawią, że będą zdrowsi.

Największe szaleństwo dotyczy zestawów witamin. Coraz więcej osób czuje wręcz przymus ich zażywania. To samo dotyczy minerałów i mikroelementów. Są panaceum na wszystko: ochronią przed miażdżycą, chorobą wieńcową, udarem mózgu, a nawet przed nowotworami, zapewnią wigor do końca życia. Tyle reklama, bo w medycynie nie ma dowodów na to, że to prawda.

Jak podają eksperci część suplementów ma tak nikłe działanie zdrowotne, że trzeba by je łyżkami jeść, aby na coś pomogły lub zaszkodziły.

Rodzic, zamiast dać dziecku jabłko, gruszkę czy winogrona, wciska mu suplement i w ten sposób uspokaja sumienie, że dba o niego należycie. Zwykła cebula jest lepszym źródłem witaminy C niż tabletka. Z kolei witaminy E dostarczy surówka z potartej marchewki z oliwą. Ale nie chce się zrobić sałatki, tylko podaje kolejną kapsułkę.

Jak wyjaśnia prof. Zbigniew E. Fijałek z Narodowego Instytutu Leków, stosowanie suplementów diety zamiast pełnowartościowej diety jest niepotrzebne, a może okazać się szkodliwe.

Więcej: www.gazetawroclawska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH