Choroby rzadkie: nie trzeba będzie dopłacać do odżywek

Rodzice dzieci chorych na fenyloketonurię obawiają się, że w związku z tzw. ustawą refundacyjną będą musieli dopłacać do części odżywek dla swoich dzieci nawet po kilkanaście tysięcy złotych.

Jak przypomina Rzeczpospolita, Sejm pracuje nad ustawą refundacyjną, która zmieni sposób dopłacania do preparatów dla dzieci cierpiących na rzadkie choroby. Dziś refundowane są wszystkie. Posłowie zakładają jednak refundację tylko do wysokości ceny najtańszego preparatu.

- Po pierwsze art. 65 procedowanej ustawy stanowi, że leki oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, zawarte w obecnie obowiązujących wykazach minister zdrowia kwalifikuje do odpłatności ryczałtowej, o ile zgodnie z aktualną wiedzą medyczną stosuje się je dłużej niż 30 dni, a tak jest w przypadku diet stosowanych nie tylko w fenyloketonurii - tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl Piotr Olechno, rzecznik prasowy resortu zdrowia.

Wyjaśnia, że do grupy limitowej kwalifikuje się lek posiadający tę samą nazwę międzynarodową albo inne nazwy międzynarodowe, ale podobne działanie terapeutyczne i zbliżony mechanizm działania oraz środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrób medyczny, przy zastosowaniu dwóch kryteriów: tych samych wskazań lub przeznaczeń, w których są refundowane oraz podobnej skuteczności.

- Oznacza to, że limit dopłat może być ustalony dla odżywek o jednakowym składzie w tych samych wskazaniach i przeznaczeniu. Zatem nie zachodzi obawa, że wspólnym limitem objęte będą diety eliminacyjne dla dzieci w różnym wieku, czy dla dzieci i dorosłych, gdyż mają one inny skład, wskazania i przeznaczenie - uspokaja rzecznik.

Jak podaje, rodzice dziecka wymagającego diety eliminacyjnej będą mieli dostęp do potrzebnego mu preparatu za odpłatnością ryczałtową.

- Zapewniamy dostęp do preparatów potrzebnych danej grupie pacjentów. Rok temu na listy leków wprowadzono dodatkowe preparaty o różnych smakach - przypomina Piotr Olechno.

Resort zdrowia uważa, że dzięki nowym rozwiązaniom, na nasz rynek wejdą nowi producenci odżywek. A większa konkurencja spowoduje zarówno większy wybór dla pacjentów, jak i oszczędności dla NFZ. - Zawsze, gdy poszerza się rynek, spadają ceny wszystkich preparatów - komentuje rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH