Oskarżenia pod moim adresem to próba zdyskredytowania stanowiska PiS w sprawie prywatyzacji szpitali

Odnosząc się do zarzutów, jakoby jeden z lobbystów załatwił mieszkanie jego synowi, poseł PiS wyjaśnił: - Mój syn wynajmuje mieszkanie od 2006 r. Płaci za wynajem cenę rynkową. Jest to mieszkanie ok. 40-metrowe. Mieszka w nim z dwoma kolegami, płaci za nie ok. 400-500 zł. Wynajem całego kosztuje 1200 zł.

Co do zarzutów o dopisanie w ostatniej chwili leku na listę refundacyjną, Piecha poinformował, że cała procedura trwała ok. 20 miesięcy. Dodał, że projekt rozporządzenia zawierający informację o wpisaniu iwabradyny na listę był zamieszczony na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia oraz rozesłany do konsultacji społecznych. W ich wyniku wpłynęły dwie opinie negatywne na temat tego leku, reszta była pozytywna. W dyskusjach o liście leków uczestniczyli przedstawiciele NFZ oraz ówczesny minister zdrowia Zbigniew Religa.

- Natomiast erratę do rozporządzenia podpisywałem już, kiedy ministrem zdrowia była Ewa Kopacz - wyjaśniał Piecha. - Sądzę, że lista leków refundowanych była sukcesem. Udało się wprowadzić 300 leków innowacyjnych, nie obciążając dodatkowo budżetu.

- Nie ukrywałem, że znam pana Likusa, ale nie utrzymuje z nim żadnych stosunków prywatnych ani biznesowych. Syn znalazł sobie mieszkanie sam - tak poseł i szef sejmowej Komisji Zdrowia skomentował doniesienia reporterów RMF FM i Newsweeka, o tym, że  biznesmeni (m.in. Wiesław Likus), którzy lobbowali u Bolesława Piechy za wpisaniem iwabradyny na listę leków refundowanych, załatwili mieszkanie jego synowi.

- Syn wynajmuje mieszkanie studenckie na zasadach komercyjnych i ma na to potwierdzenie przelewów bankowych. Tyle mam do powiedzenie w tej sprawie - powiedział w czwartek (11 września) PAP poseł Piecha.

Były wiceminister oświadczył na konferencji, że w jego sprawie nie toczy się postępowanie karne, a on pozostaje do dyspozycji organów ścigania. Piecha zdementował informacje o wysokich kosztach refundacji iwabradyny.

W przesłanym później oświadczeniu napisał, że "te nieprawdziwe oskarżenia są próbą zdyskredytowania merytorycznej pracy opozycji w opracowywaniu kluczowych rozwiązań w systemie opieki zdrowotnej".

Przypomnijmy, że radio RMF podało, iż iwabradyna pojawiła się na liście leków refundowanych wkrótce po spotkaniu w jednej z restauracji w Warszawie przedstawicieli firmy Servier i krakowskiego biznesmena Wiesława Likusa z Bolesławem Piechą.

Według radia, kilka miesięcy wcześniej wiceminister zdrowia zadzwonił do Likusa z prośbą o znalezienie mieszkania dla syna, który miał zacząć studia w Krakowie. Biznesmen - jak ustalili dziennikarze - skontaktował go ze swoją znajomą, która użyczyła mieszkania młodemu Piesze. Radio zaznacza, że w resorcie od dwóch miesięcy leżał już wniosek o wpisanie iwabradyny na listę leków refundowanych.

Jak twierdzi RMF FM, Likus przyznaje, że w sprawie mieszkania pomógł Bolesławowi Piesze, przekazując "kontakt".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.