Bioelektryka przyszłością farmacji?

Urządzenia sterowane myślami to szansa dla osób cierpiących na schorzenia neurologiczne Z tego powodu coraz więcej firm farmaceutycznych interesuje się bioelektryką.

Za 20 lub 30 lat firmy farmaceutyczne stworzą ogromne działy bioelektroniki. Schorzenia neurologiczne - od udaru po depresję - będą leczone za pomocą niewielkich implantów wszczepianych prosto do mózgu. Nawet z cukrzycą oraz otyłością będzie się walczyło w sposób, który dziś brzmi jak czyste science fiction: za pomocą sygnałów elektrycznych wysyłanych do chorych komórek.

Autorem tej wizji jest jeden z najpotężniejszych przedstawicieli branży farmaceutycznej - Moncef Slaoui, szef działu badań i rozwoju brytyjskiego koncernu GlaxoSmithKline.

- Dziś każda firma farmaceutyczna bądź biotechnologiczna produkuje chemiczne lub biologiczne molekuły, które oddziałują na konkretne struktury biochemiczne ludzkiego ciała, np. białka. Nikt jeszcze nie tworzy leków oddziałujących na sygnały elektryczne, które są innym środkiem przekazywania informacji w naszym ciele - mówi Slaoui. 

Na razie badania nad bioelektryką odbywają się w kilku ośrodkach akademickich, a ich stopień komercjalizacji jest niewielki. Dziś komputery potrafią odczytać zaledwie niewielką część aktywności elektrycznej w ludzkim mózgu. Mimo to ostatnie eksperymenty przyniosły kilka spektakularnych wyników.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH