Bielsko-Biała: zabytkowe meble z apteki zostaną wywiezione? Pracownicy jednej z najstarszych aptek apelują o to, by jej wyposażenie pozostało w Bielsku-Białej. Fot. Fotolia

Po zamknięciu jednej z najstarszych bielskich aptek jej właściciel Cefarm-Kraków zapowiedział, że wywiezie znajdujące się wewnątrz zabytkowe meble z XIX-w. Rzecznik magistratu Tomasz Ficoń zapewnił jednak, że należą one do gminy i miasto nie pozwali ich zabrać.

Firma DOZ SA (sieć aptek Dbam o Zdrowie - przyp. red.), która ostatnio prowadziła bielską aptekę, podkreśliła w przekazanym w czwartek oświadczeniu, że "jako następca prawny firm będących poprzednimi właścicielami bielskiej apteki, Cefarm-Kraków SA posiada również prawo własności do zabytkowych mebli stanowiących wyposażenie apteki".

"Po zakończeniu procesu likwidacji apteki () meble te, odpowiednio zabezpieczone, zostaną zabrane z apteki i przewiezione do siedziby firmy w Łodzi bądź też do jednego z prowadzonych przez firmę Muzeów Farmacji w Łodzi lub Lublinie. Rozwiązanie to zagwarantuje zabytkowym meblom należytą ochronę, a także pozwoli nadać im nową, godną funkcję reprezentacyjną" - głosi oświadczenie biura prasowego DOZ.

Apteka została zamknięta 1 stycznia. Jej likwidacja ma potrwać trzy miesiące.

Rzecznik bielskiego magistratu Tomasz Ficoń powiedział w czwartek (7 stycznia), że meble, podobnie jak cała kamienica, są własnością miasta i samorząd nie pozwoli, aby zostały wywiezione. Jak wyjaśnił miejski konserwator zabytków Piotr Kubańda są one integralną częścią wnętrza.

- Są dostosowane do wystroju i architektury w aptece. Przyjmują dokładnie kształt wnętrza. (...) Zawsze były integralną częścią tego obiektu i są własnością gminy Bielsko-Biała - uważa.

Tomasz Ficoń dodał, że wiceprezydent Bielska-Białej Waldemar Jędrusiński zlecił już Zakładowi Gospodarki Mieszkaniowej, czyli podległej mu miejskiej instytucji zajmującej się zarządzaniem budynkami, aby zabezpieczył zabytkowe sprzęty. ZGM wystosował też pismo do policji i straży miejskiej w tą samą prośbą.

Urzędnicy, choć przekonani o własnej racji, szukają zarazem w miejskich archiwach dokumentów, które potwierdzą, że to właścicielowi kamienicy przysługuje prawo do mebli. Z drugiej strony oczekują od Cefarmu, że zaprezentuje dokumenty, które potwierdzą roszczenia firmy.

Jak wynika z wypowiedzi pracownic apteki, które otrzymały już wypowiedzenia, w ostatnim czasie traciła ona klientów. Korzystali z niej, głównie z sentymentu, starsi bielszczanie. Klientów odstraszało położenie. Na Rynek nie można wjechać samochodem, a w okolicy trudno znaleźć miejsce parkingowe. Starówka jest też miejscem, które tętni życiem głównie wieczorami ze względu na dużą ilość pubów i kafejek. Nie ma tu jednak sklepów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH