54,7 mln zł kosztowało oddane w środę (25 stycznia) do użytku na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku Euroregionalne Centrum Farmacji. Dzięki centrum znacznie poprawią się warunki kształcenia studentów farmacji, którzy zyskali nowoczesny sprzęt.
Centrum to czterokondygnacyjny budynek o łącznej powierzchni blisko 8 tys. metrów kwadratowych, w którym znajdują się sale wykładowe, specjalistyczne laboratoria wyposażone w nowoczesną aparaturę do badań i dydaktyki przed i podyplomowej przyszłych farmaceutów, a także analityków medycznych i kosmetologów. Jest też szkoleniowa apteka - tam studenci będą w praktyce przygotowywać się do wykonywania zawodu.
Rektor Uniwersytetu Medycznego, prof. Jacek Nikliński, określił centrum jako "nowoczesny inkubator farmaceutyczny". Jego zdaniem wyjątkowość tego gmachu i jego wyposażenia polega na zorganizowaniu najnowocześniejszej bazy dydaktycznej, połączonej z najnowocześniejszą bazą do badań naukowych.
W centrum możliwe będzie prowadzenie badań nad lekami. Zainteresowane są już nimi m.in. firmy farmaceutyczne. Będą prowadziły np. analizę składników leków pod względem ich czystości, mechanizmów działania czy skuteczności w terapii.
Na razie jednak, jak podkreślił prof. Nikliński, działalność komercyjna centrum nie będzie możliwa: przy dofinansowaniu inwestycji ze środków unijnych, przez pięć lat nie można jej prowadzić.
W przyszłości wykonywane w centrum badania mają się odbywać we współpracy z podmiotami medycznymi, ale też różnymi służbami, np. policją, strażą pożarną czy prokuraturą, które wykorzystują w swojej pracy analizy farmaceutyczne.
Budowa Euroregionalnego Centrum farmacji trwała od jesieni 2009 r. Wartość projektu to 54,7 mln zł, przy czym z UE z programu Rozwój Polski Wschodniej pochodziło ponad 46 mln zł.
Czytaj więcej: Euroregionalne Centrum Farmacji
Niemcy: rząd wzmocnił prawa pacjentów