Ministerstwo Zdrowia podjęło decyzję o wprowadzeniu do grupy świadczeń gwarantowanych leczenia chorych z rozpoznaniem szpiczaka mnogiego preparatem revlimid (lenalidomid).
Jak informuje resort zdrowia, „po niezwykle trudnych negocjacjach z producentem leku, udało się wypracować ustalenia, które pozwalają na finansowanie terapii“.
Od 28 maja rozliczanie świadczeń będzie się odbywać w ramach programu zdrowotnego „Chemioterapia niestandardowa“, aż do czasu utworzenia programu terapeutycznego „Leczenie szpiczaka mnogiego – lenalidomidem”, nad którym resort zdrowia rozpoczął prace.
Lek uzyskał pozytywną rekomendację Agencji Oceny Technologii Medycznych do finansowania w ramach terapeutycznego programu zdrowotnego.
Finansowanie dotyczy sytuacji niepowodzenia lub nietolerancji terapii talidomidem z deksametazonem. Warunkiem było jednak obniżenie ceny leku do poziomu terapii innym lekiem w tym wskazaniu (bortezomibem).
Negocjacje cenowe z producentem i ministerstwem zdrowia trwały blisko dwa lata. Przez ten czas lenalidomid był dostępny dla pacjentów w ramach chemioterapii niestandardowej. Korzystało z niej rocznie ok. 50-60 osób. W Polsce na szpiczaka mnogiego choruje ok. 8-10 tys. pacjentów (1,5 -1,8 tys. rocznie to nowe przypadki).
Wiceminister zdrowia Marek Twardowski poinformował również, że finansowanie leczenia w ramach nowego programu terapeutycznego „Leczenie neowaskularnej wysiękowej postaci plamki żółtej” preparatem lucentis, rozpocznie się po wejściu w życie zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, które zostanie ogłoszone w najbliższych dniach. Terapia preparatem lucentis będzie w całości finansowana ze środków NFZ.
Czytaj więcej: szpiczak mnogi | lenalidomid (Remlivid) | lenalidomid
Lublin: ciężarne coraz chętniej korzystają z usług douli
Po pierwsze nie wynika to z wypowiedzi wiceministra Twardowskieg.
Po drugie jak twierdzi sam wiceminister "Korzystało z niej rocznie ok. 50-60 osób.".
Po trzecie lenalidomid był dostępny praktycznie bez trudności w mazowieckim NFZ, ale w innych albo był niedostępny, albo dostępny z wielkimi problemami.
Dopiero naciski lekarzy m.in. z Polskiej Grupy Szpiczakowej oraz pacjentów chorych na szpiczaka, a w szczególności Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Szpiczaka doprowadziły do wprowadzenia lenalidomidu do leczenia w ramach programu zdrowotnego