Na liście świadczeń szpitalnych w okulistyce realizowanych w leczeniu zwyrodnienia plamki żółtej (AMD), Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził niedawno korektę. Opisując lek finansowany w ramach tej procedury płatnik określił jego skład chemiczny, ale - inaczej niż wcześniej - nie podał nazwy.

Jednocześnie wycenił podanie dawki na 1250 zł. W tym limicie cenowym mieści się tylko Avastin, spada zaś popyt na droższe leki, w tym na Lucentis - lek dedykowany AMD.

Problem w tym, że Avastin jest lekiem zarejestrowanym w leczeniu raka jelita grubego. Zwolennicy jego stosowania w leczeniu AMD przekonują, że brak rejestracji to jedynie kwestia biznesowa, bo jeszcze przed pojawieniem się Lucentisu był on z powodzeniem stosowany w leczeniu wysiękowej postaci AMD, a w USA producent zaczyna autoryzowaną sprzedaż ampułostrzykawek z Avastinem do oka.

- Dlatego NFZ nie wprowadzi oddzielnej procedury dla stosowania Avastinu, ale też nie zabroni lekarzom stosowania tego leku przy zachowaniu procedury przewidzianej dla wszystkich terapii poza wskazaniami rejestracyjnymi (tzw. off-label) - mówi Rafał Zyśk, dyrektor Departamentu Gospodarki Lekami w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Procedura off-label
Organizacja pacjentów, finansowana przez producenta Lucentisu, uważa stosowanie leku poza wskazaniami za nieetyczne i alarmuje pacjentów przed zagrożeniem wynikającym ze zastosowania Avastinu.

- Odbieram telefony od pacjentów, którzy mówią, iż nie mieli pojęcia, że podano im lek, który nie jest dedykowany w okulistyce. Lekarze nie mają czasu na informowanie i przedstawianie różnicy między jednym, a drugim lekiem - mówi Małgorzata Pacholec, prezes Stowarzyszenia Retina AMD, uznając podawanie Avastinu w AMD za eksperyment medyczny, od którego pacjenci powinni być ubezpieczeni.

- Utrzymujemy pełną zgodność z procedurami podawania leków off-label. Podjęcie tej terapii odbywa się za zgodą Komisji Etyki Dolnośląskiej Izby Lekarskiej - wyjaśnia prof. Maria Hanna Niżankowska, wiceprezes Ośrodka Okulistyki Klinicznej Spektrum we Wrocławiu, która od trzech lat leczy wysiekową postać AMD iniekcjami Avastinu.

Profesor zaprzecza, by podanie leku odbywało się bez wiedzy i zgody pacjenta: - Poza informacją ustną wyjaśniającą jak należy rozumieć termin podanie leku „poza wskazaniami“, pacjent zawsze podpisuje świadomą zgodę na leczenie Avastinem. W klinice pacjent ma do wyboru także terapię trzy razy droższym Lucentisem. Ponieważ kuracja wymaga średnio 4 iniekcji, trudno się dziwić, że 95 proc. pacjentów wybiera leczenie, które jest w stanie sfinansować – dodaje profesor Niżankowska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH