Arłukowicz: analizujemy przepisy refundacyjne; możliwa korekta

Analizujemy funkcjonowanie przepisów, które wprowadziła ustawa refundacyjna. Nie wykluczam, że w nowym roku zaproponujemy korektę - powiedział w poniedziałek (3 grudnia) minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Arłukowicz uczestniczył w konferencji zorganizowanej przez Naczelną Izbę Aptekarską i Grupę Farmaceutyczną Unii Europejskiej. Jak mówił minister zdrowia, obowiązująca od stycznia tego roku ustawa refundacyjna wprowadziła zasadnicze zmiany w systemie finansowania leków. Podkreślił, że nowe przepisy poprawiły dostęp do nowoczesnych i bezpiecznych medykamentów oraz umożliwiły obniżkę ich cen.

Minister przyznał, że dochodzi do sporadycznych patologii w systemie refundacyjnym. Dodał, że resort nie wyklucza korekty przepisów. Zapewnił, że przy korekcie ustawy refundacyjnej będzie "wsłuchiwał się" w głos aptekarzy.

- Nie chcę traktować apteki w kategoriach supermarketu. Chcę, żeby to było miejsce, w którym pacjent czuje się bezpiecznie, w którym może uzyskać poradę farmaceuty, w którym może bezpiecznie zaopatrzyć się w medykamenty, które przepisuje mu lekarz  - powiedział Arłukowicz.

- Będziemy proponowali takie systemowe zmiany prawne, które będą gwarantowały przede wszystkim bezpieczeństwo pacjentów, ale także komfort pracy polskich farmaceutów - dodał.

Poinformował, że w czwartek (6 grudnia) spotka się w Brukseli z ministrami zdrowia UE, gdzie będą rozmawiać m.in. o refundacji leków, w tym o przepisach, które od 2012 r. obowiązują w Polsce.

Z kolei na styczeń zapowiedział spotkanie z Naczelną Radą Aptekarską i analizę efektów ustawy refundacyjnej.

Wiceprezes Grupy Farmaceutycznej UE Piotr Bohater, przedstawiając Europejską Strategię Apteczną, podkreślał, że ma ona na celu podnoszenie pozycji zawodowej aptekarzy oraz jakości usług farmaceutycznych. Strategia przewiduje zwiększenie bezpieczeństwa leków i dostępu do nich.

Bohater podkreślił, że aptekarze pełnią ważną rolę w systemie ochrony zdrowia, gdyż często udzielają oni pacjentom porad związanych ze stosowaniem leków. Jak mówił, codziennie do polskich aptek przychodzi 2 mln osób. Przypomniał, że wiele aptek jest czynnych przez 24 godz., siedem dni w tygodniu.

Wiceprezes Grupy Farmaceutycznej UE negatywnie ocenił brak w Polsce regulacji i kryteriów dotyczących otwierania aptek. Podkreślił, że sprawia to, iż rozmieszczenie aptek jest chaotyczne, a tym samym w wielu przypadkach pacjenci mają utrudniony dostęp do leków. Pozytywnie odniósł się natomiast do obowiązującego w Polsce zakazu reklamy aptek.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH