Przyznaje, że dzieciom pomaga to, że widzą swoich rówieśników, którzy sami radzą sobie z całą techniczną „obsługą” choroby. Dużym wsparciem jest również bezpośredni kontakt z lekarzami i pielęgniarkami.
– Cukrzyca to choroba, która wymaga dużo pracy. Trzeba policzyć kalorie lub węglowodany, dobrać i podać odpowiednią dawkę insuliny, zgrać to w czasie itd. Edukacja podczas wakacyjnego wyjazdu różni się w znacznym stopniu od tej organizowanej w szpitalu. Prowadzona jest głównie poprzez doświadczenie i zabawę. Dzięki temu dziecko uczy się np. jak poradzić sobie przy wysiłku fizycznym: wyjściu na basem czy grze w piłkę – wyjaśnia pielęgniarka.
Jubileuszowe spotkanie
Jak podkreśla prof. Jarosz-Chobot, największym wyzwaniem w prowadzeniu cukrzycy u dzieci jest właśnie nauka dobrego zarządzania chorobą oraz motywacja do samokontroli. Od 25 lat holenderskie wakacje są do tego idealną okazją.
23 czerwca w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka spotkają się: burmistrz i radni z holenderskiego Borculo, wolontariusze z Holandii zaangażowani w organizację wyjazdów małych pacjentów oraz dzieci chorujące na cukrzycę, ich opiekunowie i rodzice, a także lekarze i pielęgniarki zajmujący się diabetologią dziecięcą.
Szpitalna poradnia diabetologiczna GCZD ma pod opieką 1200 pacjentów. Rocznie przybywa ich ok. 150.
Czytaj więcej: cukrzyca | pomoc charytatywna | Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach | Przemysława Jarosz-Chobot | cukrzyca u dzieci | cukrzyca typu 1 | Pax Christi Kinderhulp | Roksana Wałdoch | diabetologia dziecięca
Hiszpania: nie usunął ciąży, więc zapłaci alimenty