Prof. Sieradzki przypomniał, że problemem nie są tylko sprawy organizacyjne, ale i finansowe – na diabetologię przeznaczane są zbyt niskie nakłady, niewspółmiernie małe w stosunku do innych dziedzin medycznych:
– Na tegorocznym zjeździe lekarzy medycyny rodzinnej w Wiśle, prof. Andrzej Rynkiewicz, były prezes PTK, wystąpił z wykładem na temat kardiologii jako dziedziny integrującej wszystkie specjalności medyczne. Tym uzasadniał wysokie nakłady przeznaczane na kardiologię. Nie powiedział jednak, że są to pieniądze walkę ze skutkami zaniedbań w innych dziedzinach medycyny, m.in w diabetologii. Kardiologia jest spektakularna, a jej efekty są natychmiastowe. Każda zaś władza chce mieć natychmiastowy efekt. Tymczasem leczenie cukrzycy lub jej powikłań, to wieloletni problem – zaznaczył prof. prof. Jacek Sieradzki.
– Podobnie długo trzeba czekać na efekty działań profilaktycznych. Ich plony zbiera się po kilku latach, zazwyczaj po okresie dłuższym niż trwa kadencja zgodna z kalendarzem wyborczym. Dlatego akcje profilaktyczne można robić w krajach, gdzie jest konsensus, które mają spójną politykę – dodał doc. Czupryniak.
Jego zdaniem, powinno zostać określone pojęcie „medyczna racja stanu“, która oznacza, że bez względu na zmiany polityczne, w opiece medycznej będzie kontynuacja prowadzenia prewencji, leczenia.
Inaczej będzie tak, jak przedstawił prof. Sieradzki: – Na prośbę NFZ, eksperci ustalili sposoby mierzenia efektów leczenia owrzodzenia stopy cukrzycowej, łącznie z rankingowaniem lekarzy, którzy uzyskują najlepsze wyniki terapii. Kiedy zainteresowany rozwiązaniem tego problemu urzędnik odszedł z Funduszu, projekt umarł śmiercią naturalną...
Pełna relacja z debaty oraz stanowisko Ministerstwa Zdrowia w kwestiach poruszanych podczas dyskusji – już w lipcowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia, a niebawem także w portalu rynekzdrowia.pl.
Czytaj więcej: cukrzyca | diabetyk | diabetologia | leczenie cukrzycy | profilaktyka cukrzycy
Hiszpania: nie usunął ciąży, więc zapłaci alimenty