Jak dotąd przechodniów w maskach higienicznych na naszych ulicach nie oglądaliśmy, na szczęście...
Epidemia grypy za naszą wschodnią granicą niepokoi. W województwach graniczących z Ukrainą służby sanitarne i graniczne monitorują sytuację na przejściach.
Szpitale, w których funkcjonują oddziały zakaźne, choć nie odnotowuje się zwiększonej liczby zachorowań, przygotowywane są na sytuacje wyjątkową. Jak przypomina rzecznik wojewody podkarpackiego Wiesław Bek, w regionie z grypą A/H1N1 lekarze mają do czynienia od maja, bo właśnie tam zanotowano jej pierwszy przypadek.
- Mamy do dyspozycji 15 łóżek na szpitalnym oddziale ratunkowym. Jesteśmy w stanie w ciągu doby przygotować ponad sto łóżek dla chorych na infekcje grypowe. Mamy zgromadzoną odpowiednią ilość masek, preparatów leczniczych, które powinny wystarczyć na taką ilość chorych - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Krzysztof Popławski, zastępca dyrektora ds. leczniczych w Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu.
Na Podkarpaciu, jak i w całej Polsce, zdaniem dr Janusza Kaliszczaka, wojewódzkiego konsultanta ds. epidemiologii, pod względem zachorowalności na grypę i choroby grypopochodne sytuacja jest stabilna. Zachorowań na grypę sezonową, jest nawet mniej niż w poprzednich latach.
– W całej Polsce do tej pory rozpoznano ok. 170 przypadków zachorowania na grypę A/H1N1, wszystkie te osoby, podobnie jak osoby z kontaktu są zdefiniowane, są już po leczeniu lub w jego trakcie. Na Podkarpaciu odnotowaliśmy cztery przypadki zachorowań na grypę A/H1N, ale to nie ma nic wspólnego z tym, co dzieje się na Ukrainie – twierdzi dr Kaliszczak.
Kolejne przypadki
W Szpitalu Powiatowym w Łańcucie przebywają trzy osoby z podejrzeniem infekcji górnych dróg oddechowych. Jedna z nich, młody mężczyzna z Ukrainy, ma grypę, której odmiana jeszcze nie jest zdefiniowana, dwie pozostałe osoby są na obserwacji.
– Trzy przypadki zachorowania, to nie jest nic nadzwyczajnego – stwierdza Janusz Kaliszczak.
Na razie nic nie wskazuje na wzrost zachorowań, ale odnotowywane są kolejne przypadki podejrzeń zachorowań na nową grypę. W Szpitalu Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu przebywa na obserwacji mężczyzna, który wrócił z Ukrainy. Do Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu, na oddział zakaźny trafiły cztery osoby, w tym 11 letni chłopiec, z podejrzeniem infekcji górnych dróg oddechowych. Wyniki badań laboratoryjnych, które wskażą czy jest to grypa i jaka jej odmiana, będą znane w ciągu dwóch dni.
Łóżka i leki w odwodzie
Szpital Wojewódzki w Przemyślu, przygotowując się do ewentualnie trudnej sytuacji związanej z rozwojem epidemii grypy wstrzymał odwiedziny chorych. Została też wstrzymana większość planowych przyjęć pacjentów do szpitala. Skracany jest do minimum czas pobytu chorych w szpitalu.
Czytaj więcej: Krzysztof Popławski | Szpital Wojewódzki w Przemyślu | świńska grypa | grypa A/H1N1 | A/H1N1 | Szpital Specjalistyczny w Jaśle | Beata Trzop | Szpital Centrum Opieki Medycznej w Łańcucie | Wiesław Bek | Janusz Kaliszczak
Hiszpania: nie usunął ciąży, więc zapłaci alimenty