Jak już podawaliśmy, minister zdrowia Ewa Kopacz powołała nowego konsultanta krajowego w dziedzinie chorób wewnętrznych. Został nim dr hab. n. med. Jacek Rafał Imiela. Nowy konsultant będzie miał trudne zadanie, jakim jest przygotowanie państwowego egzaminu specjalizacyjnego z interny (PES).
Ma na to niewiele ponad miesiąc czasu. Najbliższy egzamin planowany jest na 11 marca 2009 r. - To bardzo mało czasu na przygotowanie egzaminu. Oczywiście mam swoją koncepcję jego przeprowadzenia. Zależy mi na tym, żeby egzamin był przede wszystkim jednoznaczny, nie budzący wątpliwości. Termin egzaminu raczej nie zostanie zmieniony - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Jacek Imiela.
Ostatni egzamin specjalizacyjny z chorób wewnętrznych wywołał spore emocje. Pisaliśmy o tym wiele razy. Stowarzyszenie Inicjatywa Protest PES, które powstało właśnie po tym egzaminie protestuje przeciwko dotychczasowej formie w jakiej był przeprowadzany. Chce też zadośćuczynienia dla osób, które nie zdały egzamiu po raz czwarty. Chodzi o to, żeby zostały one dopuszczone jeszcze raz, ponieważ zdaniem Stowarzyszenia podczas egzaminu zostało złamane prawo m.in. poprzez unieważnienie kilku pytań.
Lekarze postulują również o wprowadznie europejskiego egzaminu specjalizacyjnego z interny, tak jak to jest już w kilku innych specjalizacjach.
- W najbliższym czasie wprowadzenie europejskiego egzaminu nie wchodzi w grę, jest to dość skomplikowane jeżeli chodzi o internę – komentuje nowy konsultant krajowy.
Łatwo nie będzie
Tym razem to właśnie dr Jacek Imiela będzie czuwał nad doborem pytań z interny. Nie oznacza to jednak, że PES będzie łatwiejszy od poprzednich.
- Ten egzamin nie może budzić wątpliwości i zdający nie powinni mieć obaw, ale internę trzeba umieć. Będzie to merytorycznie porządny sprawdzian – tłumaczy nowy konsultant krajowy.
Lekarze ze Stowarzyszenia Inicjatywa Protest PES są pozytywnie nastawieni do nowego konsultanta i liczą na spełnienie swoich postulatów.
- Słyszymy same pozytywne opinie na temat dr. Jacka Imieli. Liczymy, że zostaną spełnione nasze postulaty. Teraz najważniejsza jest sprawa dopuszczenia do egzaminu tych osób, które w ostatniej sesji nie zdały go po raz czwarty - mówi nam doktor Wojciech Buczyński ze Stowarzyszenia.
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel
Test to jest losowe sprawdzenie znajomości literatury fachowej i jej zrozumienia.
Obecny rok sporawi to, żę może koledzy będziecie się musieli trochę więcej pouczyć.
Bo jeśli dotychczaj 30% robiło tzw "maxa", to mogła byc sytuacja BARDZO DZIWNA -KONIECZNA DO SPRAWDZENIA .
aLE TO ZA DUŻO KOSZTUJE PACJENTA-JEGO ZDROWIE.