Zielona herbata i czerwone światło laserowe mogą razem niszczyć złogi amyloidowe zaśmiecające mózg osób cierpiących na chorobę Alzheimera - wynika z badań, o których informuje "New Scientist".
Jak informuje serwis Nauka w Polsce, nową metodę walki z Alzheimerem zaproponowali naukowcy z Uniwersytetu Ulm w południowych Niemczech, którym wcześniej udało się dostarczyć lek na raka bezpośrednio do komórek dzięki wykorzystaniu wiązki czerwonego światła laserowego o długości fali 670 nanometrów.
Światło wypycha z komórek wodę, a gdy laser zostaje wyłączony, komórki wchłaniają ją z powrotem wraz z molekułami, które znajdują się w otoczeniu (w tym wypadku zaaplikowanymi wcześniej lekami).
Obecnie naukowcy z sukcesem wykorzystali tę samą metodę do zlikwidowania złogów beta-amyloidu charakterystycznych dla choroby Alzheimera. Złogi te, zwane też płytkami starczymi, odkładają się w ścianach naczyń krwionośnych. Zakłócając komunikację między komórkami nerwowymi prowadzą do zaburzeń pamięci i funkcji poznawczych.
Związkiem chemicznym hamującym powstawanie złogów jest występujący w zielonej herbacie galusan epigallokatechiny (EGCG). Gdy w jego otoczeniu na komórki nerwowe skierowane zostaje światło lasera, złogi beta-amyloidowe ulegają niemal 60-procentowej redukcji. Przy samym działaniu lasera znika 20 proc. blaszek.
Więcej: www.naukawpolsce.pap.pl
Czytaj więcej: choroba Alzheimera | laser | zielona herbata
Białystok: opiekunowie medyczni zastąpią pielęgniarki