Zbyt wysoki poziom manganu w wodzie pitnej może być groźny dla zdrowia Fot. archiwum

Poziom manganu w wodzie pitnej pochodzącej z podziemnych ujęć powinien być monitorowany w trosce o zdrowie ludności - informuje pismo „Environmental Science & Technology”.

Zespół prof. Samanthy Ying z University of California-Riverside przeprowadził badania na terenie USA oraz trzech krajów azjatyckich - Bangladesz, Chin i Kambodży. Tamtejsze podziemne zasoby wody pitnej nie są tak bezpieczne, jak się dotychczas wydawało. Szczególnie niepokojący jest wysoki poziom manganu - zwłaszcza w przypadku płycej położonych warstw wodonośnych.

Ludzki organizm potrzebuje niewielkich ilości manganu (jest on składnikiem niektórych enzymów), jednak w większym stężeniu może być toksyczny dla tkanki nerwowej - zwłaszcza u dzieci. Np. kanadyjskie badania z roku 2010 wskazują na związek pomiędzy wysokim poziomem manganu w wodzie pitnej a obniżoną inteligencja dzieci. Mangan wydaje się mieć związek również z zaburzeniami neurologicznymi przypominającymi chorobę Parkinsona. Wysokie stężenie manganu może sprawiać, że woda jest tak mętna i zabarwiona, iż nie nadaje się nawet do prania.

Wody gruntowe mogą być zanieczyszczone różnymi metalami ciężkimi. W porównaniu z manganem specjaliści więcej uwagi poświęcają arsenowi, który jest znanym karcynogenem (powoduje raka). Według zaleceń WHO poziom arsenu w wodzie nie powinien przekraczać 10 części na miliard (ppb). WHO zaleca także poziom 400 ppb dla manganu, jednak w USA nie znalazł się na liście zanieczyszczeń (EPA's National Primary Drinking Water Regulations), toteż jego stężenia nie są monitorowane.

W sumie pobrano próbki z 16 000 ujęć wody - nie tylko w USA, ale i basenie Gangesu, Brahmaputry i Mehty w Bangladesz, delcie Mekongu (Kambodża) oraz basenie Jangcy (Chiny). Badania prowadzone w USA objęły obszar warstw wodonośnych (Glacial Aquifer) zaopatrujący w wodę 26 stanów (a co za tym idzie - 41 mln mieszkańców USA). W przypadku Glacial Aquifer (USA) zanieczyszczenie arsenem stwierdzono w przypadku 9, 3 proc. ujęć. Gdy brano pod uwagę także mangan, odsetek zanieczyszczonych ujęć wzrósł do 16,4 proc. W Bangladeszu zbyt dużo arsenu było aż w 44,5 proc. ujęć, arsenu i/lub manganu - w 70 proc.! W Kambodży było lepiej – odpowiednio 10 i 32 proc., podczas gdy w Chinach zanieczyszczonych arsenem było 19 proc. ujęć, zaś arsenem i/lub manganem - 88 proc.!

Zdaniem naukowców z University of California - Riverside poziom manganu powinien być monitorowany przez odpowiednie instytucje ze względu na potencjalne zagrożenie dla zdrowia publicznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH