Wynalazek jest innowacją, kiedy zaczyna się sprzedawać Paweł Nowicki, prezes BTM Innovations; FOT. Maciej Czerski

Naukowiec, poza posiadaniem wiedzy i umiejętności badawczych, musi też postawić sobie bardzo ważne pytanie: w jaki sposób społeczeństwo może skorzystać z tego, co wymyśliłem - mówi Paweł Nowicki, prezes BTM Innovations Sp. z o.o.

Rynek Zdrowia: - Potencjałowi branży life science w Polsce (niskie koszty pracy, wysoka jakość i odpowiednia liczebność kadr) nie towarzyszy intensywny proces transferu technologii do przemysłu i codziennej praktyki. Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy?
Paweł Nowicki, prezes BTM Innovations Sp. z o.o.*: - Pierwszy obszar problemów związany jest z instytucjami, w tym oczywiście z jednostkami naukowymi. Powinny one być ośrodkami, wokół których rozwija się myśl innowacyjna. W naszym kraju takich jednostek jest bardzo dużo.

Niestety, są to małe ośrodki uniwersyteckie, niezależne od siebie instytuty PAN, czy jednostki badawcze podległe Ministerstwu Gospodarki. Podmioty te realizują często swoje partykularne interesy, konkurują ze sobą wdrażając niezależnie od siebie różnego rodzaju działania mające na celu rozwój innowacji.

Tymczasem patrząc na wiele wiele innych krajów zobaczymy, że nie ma w nich tak rozdrobnionego modelu niewielkich jednostek naukowych. Ośrodki nie tylko są większe i silniejsze, ale też znacznie częściej niż u nas podejmują wspólne przedsięwzięcia, a nie rywalizują ze sobą.

Kolejna kwestia to różnego rodzaju instytucje finansujące innowacyjne badania naukowe w Polsce i znaczna liczba decydentów, od których zależy przyszłość danej technologii. Inną barierą utrudniającą i spowalniającą proces wdrażania technologii do praktyki gospodarczej są bardzo szybko zmieniające się, nieustannie nowelizowane regulacje prawne, za którymi naprawdę nie jest łatwo nadążyć. Przystosowanie się całej rozdrobnionej instytucjonalnie struktury do nowych przepisów zabiera sporo czasu.

Trzeba też powiedzieć o kapitale ludzkim. Innowacje nie są owocami pracy pojedynczych osób, ale całych zespołów włączonych w proces, który - wielkim skrócie - można określić tworzeniem „czegoś z niczego”. Technologia, jej ulepszenie czy nowatorskie rozwiązanie staje się innowacją, kiedy trafia do sprzedaży.

- Potrzebna jest więc zmiana zasad finansowego wspierania twórców technologii? Może ocena projektu powinna uwzględniać, w znacznie większym niż obecnie stopniu, jego praktyczną weryfikację przez biznes już na wcześniejszych etapach, aby premiować przedsięwzięcia o istotnym potencjale wdrożeniowym?

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH