Wybiegać złość i stres? Naukowcy: to błąd, który grozi zawałem Według badaczy rozładowanie złości i stresów poprzez ćwiczenia fizyczne może nieść ryzyko zawału serca. Fot. Archiwum

W stanie wzburzenia nie powinniśmy podejmować dodatkowej aktywności, gdyż może potroić się ryzyko wystąpienia zawału w ciągu godziny - twierdzą badacze w piśmie "Circulation" wydawanym przez Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne.

Naukowcy przeanalizowali dane od 12 tys. pozawałowych pacjentów w wieku średnio 58 lat pochodzących z 52 krajów. Badani m.in. opisywali swoją aktywność godzinę przed zawałem. Okazało się, że 13 proc. z nich intensywnie ćwiczyło, a 14 proc. wpadło w atak złości - informuje Gazeta Wyborcza.

Według badaczy nadmiar złości w pewnych warunkach może spowodować zawał serca. Zarówno złość, jak i aktywność fizyczna podnoszą ciśnienie krwi i przyspieszają tętno, zmieniając przepływ krwi w naczyniach krwionośnych i zmniejszając jej dopływ do serca. Może to mieć znaczenie dla naczyń krwionośnych już zwężonych przez płytki miażdżycowe, które mogłyby się oderwać i zablokować przepływ krwi, prowadząc do zawału.

Więcej: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH