Wrocław też ma problem ze smogiem, lekarze badają jego związek z chorobami W 2012 roku przez 70 dni powietrze w stolicy Dolnego Śląska nie nadawało się do oddychania. Fot. Archiwum

Z badań przeprowadzonych przez Dolnośląski Alarm Smogowy, w 2012 r. przez 70 dni powietrze we Wrocławiu nie nadawało się do oddychania. Tyle razy stwierdzono przekroczenia norm ilości pyłu w powietrzu.

Jak przypomina Gazeta Wrocławska, lekarze ze Śląskiego Centrum Chorób Serca i Śląskiego Uniwersytetu Medycznego udowodnili, że smog jest przyczyną wzrostu liczby zachorowań i zgonów z powodu zawałów serca i udarów mózgu. Zaś podczas alarmu smogowego rośnie liczba wizyt w poradniach z powodu problemów z funkcjonowaniem układu krążenia.

Śląscy specjaliści przeanalizowali szczegółowo dane gromadzone w Śląskiej Bazie Sercowo-Naczyniowej - z 310 szpitali oraz niemal 2 tysięcy poradni, ale także z NFZ.

We Wrocławiu przeprowadzane są podobne, kompleksowe badania wpływu smogu na zdrowie. Lekarze z Uniwersytetu Medycznego, dysponujący danymi na temat chorób i adresów pacjentów oraz klimatolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego, monitorujący zanieczyszczenie powietrza sprawdzają związek między smogiem, miejscem zamieszkania i chorobami.

- Wstępne wyniki tych badań powinniśmy mieć wiosną przyszłego roku - mówi Gazecie Wrocławskiej dr hab. Tomasz Zatoński z Kliniki Otolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.

Więcej: www.gazetawroclawska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH