Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA ogłosił konkurs na projekt lotniskowych skanerów, które wywęszą

Technologia ta bazuje na odkryciu „zapachowych odcisków palców”, które są równie zindywidualizowane jak linie papilarne. Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology stworzyli żel, który działa tak jak białkowe receptory zapachu w nosie człowieka. Teraz pracują nad wersją tego preparatu, która wychwytywałaby woń adrenaliny, hormonu stresu, co pozwoliłoby wyłowić z tłumu pasażerów z nieczystym sumieniem - podaje dziennik Polska.

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego zamówił urządzenie, które automatycznie porównywałoby zarejestrowane zapachy ze śladami zebranymi w miejscach, w których popełniono przestępstwo. Magazynowano by je w „bankach zapachów”. Podobnie jak DNA i odciski palców materiał ten mógłby być wykorzystywany jako dowód w sądzie.

Chemicy potrafią już ustalić po zapachu przynależność rasową i wiek danej osoby, a niewykluczone, że niedługo będzie można stwierdzić, co ostatnio jadła. Naukowcy szukają zapachowych symptomów nowotworów, astmy i innych chorób.

Techniki „zapachowe” mogą również posłużyć jako dodatkowe narzędzie w rozstrzyganiu sporów o ojcostwo, ponieważ członkowie rodziny wydzielają podobny zapach. Bliźniąt jednojajowych czasem nie da się odróżnić nie tylko wzrokiem, ale również nosem.

Naturalne zapachy ciała człowieka wzmacnia stres, powodując uwalnianie się hormonów spod pach i z dłoni. Woń adrenaliny może unosić się na odległość kilku metrów, przywierając do ubrań, mebli i ścian.

Zapachy wydzielane przez ludzki organizm zmieniają się wraz z nastrojem i wiekiem. Inną woń wydzielają kobiety, inną mężczyźni. Z niedawnych badań wynika, że płeć brzydką czuć serem, a piękną - cebulą lub grejpfrutem. Także rasy ludzkie mają swoje własne naturalne nuty zapachowe ciała; woń Azjatów jest bardziej słodka od zapachu białych i ciemnoskórych.

Powonienie jest jednym z najbardziej złożonych zmysłów. Ludzki system układu węchowego składa się z prawie 400 genów. Ponad połowa z nich odpowiada jedynie za powonienie, nie wykonując innych zadań. Psy czy myszy mają około tysiąca genów wyspecjalizowanych w nadzorowaniu odczytywania zapachów.

Najbliżej skonstruowania skanerów zapachowych dla amerykańskiego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego są badacze z DARPA (Defence Advanced Research Projects Agency) od kilku lat pracujący nad projektem Real Nose. Ich sztuczny nos wzorowany jest w dużej części na psim układzie powonienia. Pracami kieruje prof. Eric Paterson z Penn State University.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH