Urządzenie rozpozna "po zapachu" co zakaża ranę

Dzięki funduszom unijnym, naukowcy stworzyli prototyp urządzenia, które umożliwi lekarzom szybszą identyfikację bakterii lub grzybów obecnych w ranach poparzeniowych.

Jak poinformowała portal rynekzdrowia.pl Marta Angrocka-Krawczyk z Wydziału Prasy Komisji Europejskiej, UE przeznaczyła na projekt WOUNDMONITOR, czyli urządzenie do diagnostyki ran, 1,67 mln euro z funduszy na badania z dziedziny technologii informacyjno-komunikacyjnych.

W UE ponad 4 tys. osób rocznie umiera w wyniku wypadków spowodowanych przez ogień, a wiele tysięcy trafia do szpitali z powodu oparzeń.

– Każdego lata dochodzą do nas informacje o strasznych poparzeniach w wyniku wypadków w domu lub pożarów. Technologia opracowana w ramach projektu WOUNDMONITOR dzięki funduszom UE przyspieszy czas potrzebny na postawienie diagnozy i umożliwi lekarzom szybsze zastosowanie właściwego leczenia – powiedziała wiceprzewodnicząca KE Neelie Kroes.

Jak informuje KE, do większości poparzeń w UE dochodzi w domu lub w pracy, a grupy szczególnie narażone to osoby starsze i małe dzieci. Wczesna diagnostyka i leczenie zakażeń u ofiar poparzeń ma decydujące znaczenie. Jednak pomimo postępów medycyny badania mikrobiologiczne pozwalające na identyfikację bakterii obecnych w ranie mogą trwać nawet trzy dni. Tylko po takiej identyfikacji lekarze mogą wybrać odpowiednią terapię.

Studenci medycyny uczą się rozpoznawać infekcje bakteryjne po ich charakterystycznym zapachu. Klinicyści i badacze z Niemiec, Włoch, Litwy i Wielkiej Brytanii, zaangażowani w projekt WOUNDMONITOR, wykorzystali to samo podejście, jednak z pomocą najnowszych technologii informacyjno-komunikacyjnych.

Badacze opracowali urządzenie, które może zidentyfikować rodzaj bakterii po niewielkiej ilości gazów, jakie produkują. Specjaliści zidentyfikowali najpierw trzy główne rodzaje bakterii, tj. gronkowce, paciorkowce i bakterie z rodzaju Pseudomonas, które odpowiadają za około 80 proc. wszystkich zakażeń bakteryjnych w ranach pooparzeniowych. Następnie określili substancje lotne wydzielane przez te bakterie podczas rozmnażania. Posiadając te informacje, zespół zaprojektował urządzenie wielkości kartki A4, zawierające osiem czujników gazu. Wzorzec reakcji czujników obrazuje cechy obecnych w ranie substancji chemicznych, na podstawie których następuje identyfikacja bakterii.

Urządzenie zostało przetestowane w szpitalu w Manchesterze (Wielka Brytania) i w Kownie (Litwa). Wyniki są bardzo obiecujące, a badacze pozytywnie ocenili poziom ryzyka nietrafionej oceny ze strony urządzenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH