Gwałtowna prywatyzacja, jaka nastąpiła po rozpadzie Związku Radzieckiego na początku lat 90., pociągnęła za sobą wzrost bezrobocia i łączy się też ze wzrostem umieralności mężczyzn - wynika z badań opublikowanych w piśmie medycznym

Autorzy badań analizowali wskaźnik umieralności mężczyzn w wieku produkcyjnym (15-59 lat) w postkomunistycznych krajach Europy Wschodniej i byłego ZSRR w latach 1989-2002. Ich zdaniem prywatyzacja wiąże się ze wzrostem umieralności o 12,8 proc. Także bezrobocie, które wzrosło w tym czasie o 56 proc. odegrało znaczącą rolę w zwiększeniu umieralności.

Pięć krajów, w których wzrost umieralności mężczyzn był największy (42 procent w latach 1991-1994), to Rosja, Kazachstan, Litwa, Łotwa i Estonia, które prywatyzację przeprowadziły bardzo szybko i doświadczyły trzykrotnego wzrostu bezrobocia.

Inne kraje gospodarkę rynkową wprowadzały stopniowo. Albania, Chorwacja, Czechy, Polska i Słowenia zarejestrowały spadek umieralności mężczyzn o 10 procent i tylko dwuprocentowy wzrost bezrobocia.

Wnioski z tych analiz powinny - zdaniem autorów - posłużyć jako lekcja dla krajów, które chciałyby pokusić się o zreformowanie swego sektora publicznego, takich jak Chiny czy Indie.

Podkreślają oni, że w dawnym systemie komunistycznym pracownicy objęci byli opieką zdrowotną, którą wielu z nich straciło razem z pracą.
Bezpośrednich przyczyn zwiększenia wśród mężczyzn liczby zgonów nie badano, ale możliwe, że odegrało tu rolę spożywanie alkoholu.

Badanie przeprowadzili David Stuckler z Uniwersytetu w Oksfordzie, Lawrence King z Uniwersytetu w Cambridge i Martin McKee z Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH