Szwedzcy naukowcy: in vitro nie grozi autyzmem, ale...

Największe jak dotąd badania nad zdrowiem dzieci urodzonych dzięki in vitro nie potwierdziły, aby były one bardziej narażone na autyzm od dzieci poczętych naturalnie - informuje "The Journal of the American Medical Association".

Mniej więcej co pięćdziesiąte dziecko przychodzi obecnie na świat dzięki in vitro. Od roku 1978 na całym świecie urodziło się 5 milionów "dzieci z próbówki". Rosnąca liczba zabiegów in vitro sprawiła, że pojawiły się pytania o ich bezpieczeństwo. Częstsze są na przykład ciąże bliźniacze, mogące prowadzić do problemów zdrowotnych. Niektórzy specjaliści obawiali się także częstszego występowania autyzmu, dotychczasowe dane były bowiem niejednoznaczne.

Zespół naukowców z Karolinska Institutet w Sztokholmie przyjrzał się obejmującym średnio 10 lat życia danym, dotyczącym zdrowia 2,5 miliona dzieci urodzonych w Szwecji pomiędzy rokiem 1982 a 2007. Około 31 tys. urodziło się dzięki in vitro.

Podczas mniej więcej 19,5 tys. zabiegów wystarczyło połączyć plemniki z komórką jajową w odpowiednim naczyniu, jednak w 10,5 tys. przypadków plemniki nie były zdolne do penetracji komórki jajowej i trzeba było je sztucznie do niej wprowadzać. Ponadto w mniej niż 1 tys. przypadków ejakulat mężczyzny nie zawierał plemników i trzeba je było chirurgicznie pobierać z jąder dawcy.

Biorąc pod uwagę większą niż w przypadku naturalnego zapłodnienia częstość występowania ciąży mnogiej, szwedzcy naukowcy wyliczyli, że dzieci poczęte metodą in vitro nie były zagrożone autyzmem bardziej niż poczęte naturalnie. Okazało się jednak, że w przypadku sztucznego wprowadzania plemnika do komórki jajowej rosło o 50 proc. prawdopodobieństwo mniejszej sprawności intelektualnej - zdefiniowanej, jako IQ poniżej 70 w połączeniu z zaburzeniem zachowań adaptacyjnych. Nadal jednak bezwzględne prawdopodobieństwo takiego powikłania było niewielkie.

Nie wiadomo na razie, czy zwiększone ryzyko osłabienia sprawności intelektualnej to wina procedury, czy wynika ono z mniejszej wartości chirurgicznie pobieranych plemników. W każdym razie zdaniem ekspertów lepiej unikać tej odmiany in vitro - jeśli tylko jest to możliwe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH