Sztuczna wątroba stworzona w celu testowania leków nie tylko przyspieszy badania, ale także ograniczy wykorzystywania w nich zwierząt - informuje serwis "EurekAlert".

Wypuszczenie na rynek nowego leku oznacza 8-10 lat badań, koszty około miliarda dolarów oraz śmierć wielu szczurów, myszy i świnek morskich, na których testowane jest działanie specyfiku. Sztuczna wątroba opracowana przez prof. Heike Mertsching z instytutu biotechnologicznego w Stuttgarcie może uratować zwierzętom życie.

Komórki ludzkiej wątroby - hepatocyty - są hodowane w sposób możliwie zbliżony do warunków naturalnych. Od naczyń krwionośnych oddzielają je  ludzkie komórki nabłonkowe. Przez umieszczoną w bioreaktorze tkankę wątroby przepływa krew, wprawiana w ruch przez specjalną pompę z elastyczną, pulsującą rurką. W takich warunkach komórki wątroby rozkładają leki, wytwarzają białka i mogą przeżyć. Na razie do trzech tygodni, jednak jest szansa na wydłużenie tego czasu.

Prof. Mertsching podkreśla, że wykorzystywanie zwierząt w badaniach leków budzi zastrzeżenia nie tylko natury etycznej. Metabolizm ludzi i zwierząt jest odmienny, dlatego około 30 proc. działań ubocznych leków ujawnia się dopiero w fazie badań klinicznych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH