Szczecin: w Odrze wykryto groźne bakterie FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

W wodach Odry obecna jest groźna dla człowieka i zwierząt bakteria - chlamydia środowiskowa. Jej obecność stwierdzili naukowcy z Uniwersytetu Szczecińskiego (US), o czym poinformowała w poniedziałek (19 września) rzeczniczka uczelni.

- Do tej pory zaobserwowano takie bakterie tylko w niektórych krajach - Austrii, Francji, Hiszpanii, Izraelu czy Niemczech. Naukowcy z Uniwersytetu Szczecińskiego wykazali je jednak w wodach rzeki Odry. Jak wynika z dotychczasowych badań, należą one do chlamydii środowiskowych, które są bardzo groźne dla człowieka i zwierząt - powodują m.in. schorzenia układu oddechowego - podkreśliła w przesłanym PAP komunikacie rzeczniczka US, Julia Poświatowska.

Nowy, potencjalny czynnik zakaźny dla ssaków, w tym człowieka - odkryła w wodach Odry dr Małgorzata Pawlikowska-Warych z Katedry Mikrobiologii US, pracująca pod przewodnictwem prof. dra hab. Wiesława Deptuły. Odkrycia dokonano dzięki wykorzystaniu metod biologii molekularnej.

Chodzi o bakterię z rodziny Simkaniaceae (rząd Chlamydiales), którą określa się jako chlamydię środowiskową.

Bakterie z tego rzędu, jako chlamydie klasyczne, znane są od 5 tysięcy lat, ale dopiero 15-20 lat temu wyodrębniono w ich grupie chlamydie środowiskowe. Ze względu na bogactwo środowiska chlamydii środowiskowych jest obecnie więcej (pod względem systematycznym) niż chlamydii klasycznych.

Rzeczniczka uczelni podkreśla, że badaczom z US udało się stwierdzić ten drobnoustrój (określony jako OdraWCh30) w wodzie rzecznej jako jedynym w Polsce.

- To nasze "szczęście" wynika z faktu, że wśród zespołów w Polsce zajmujących się chlamydiami, jesteśmy tą jednostką, która od lat 80. XX wieku zajmuje się nimi nieustająco - podkreśla kierownik Katedry Mikrobiologii US, prof. dr hab. Wiesław Deptuła.

Naukowcy z US badają chlamydie od dawna. - Cały czas prowadzimy badania, dzięki którym chcemy wykazać, że chlamydie środowiskowe występują w środowisku, m.in. w wodzie i w odchodach ptaków, choć nie wykluczamy, że także w organizmach ssaków - ludzi i zwierząt gospodarskich, co oznacza, że jest to problem poważny - poinformował prof. Deptuła.

- Naszym zamiarem jest uruchomienie procesu diagnostycznego, polegającego na opracowaniu znaczników, na bazie których będzie można prowadzić rozpoznawanie chlamydii środowiskowych. Dzięki temu mielibyśmy szansę zlikwidować przypuszczalne źródło i przyczynę wielu schorzeń wywoływanych przez te zarazki - dodał profesor.

Jego zespół - jak przypomina rzeczniczka uczelni - jako pierwszy w Europie (w 1988 r.) dowiódł także, że typowa dla ludzi Chlamydia trachomatis zasiedla również organizmy zwierzęce - bydło. Zwierzęta te mogą być źródłem zakażenia człowieka, na co nikt nie zwracał wcześniej uwagi. Badacz wykrył te bakterie w nasieniu buhaja, w tym samym okresie w Niemczech wykazano taki przypadek u bydła w kale, a w Anglii, pięć lat później - stwierdzono obecność tych chlamydii u świni. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.