Studenci chcą stworzyć miernik poziomu kroplówki i urządzenie do badania deficytu tętna Studenci chcą stworzyć miernik poziomu kroplówki i urządzenie do badania deficytu tętna. Fpt. Archiwum

Lepszą kontrolę poziomu płynów w kroplówkach pacjentów oraz rejestrowanie deficytu tętna umożliwić mają prace studentów z Koła Naukowego Aparatury Biomedycznej (KNAB) Politechniki Warszawskiej. To odpowiedź na sugestie i prośby pracowników służby zdrowia.

Studenci z KNAB przy Wydziale Mechatroniki PW postanowili stworzyć tani w produkcji i eksploatacji oraz łatwy w użyciu system monitorowania pacjenta - MediControl. Zaplanowali, że będzie się on składał z kilku elementów: układu do pomiaru poziomu płynu w kroplówce, urządzenia do pomiaru EKG, pulsometru, systemu zbierającego dane od wielu pacjentów i prezentującego wyniki np. w pokoju pielęgniarek oraz oprogramowania służącego prezentacji danych.

Obecnie studenci pracują w dwóch grupach: jedna skupia się na mierzeniu płynu w kroplówce i tworzeniu sieci, dzięki której będzie można zbierać informacje, druga zajmuje się częścią kardiologiczną. O badaniach poinformowano na stronie Politechniki Warszawskiej.

- Moja dziewczyna, która studiuje medycynę, miała praktyki pielęgniarskie i opowiadała mi, jak wielkim problemem w polskich szpitalach jest niedobór personelu - mówi o początkach projektu Bartosz Kowalski.

- Jeśli na oddziale są dwie pielęgniarki, to trudno im na bieżąco sprawdzać, któremu pacjentowi skończyła się już kroplówka. A jak się skończy i nie zostanie szybko zmieniona, to krew jest zasysana z powrotem - opisuje.

Również lekarze mówili studentom, że jest to problem. Młodzi innowatorzy zaczęli więc działać.

- Wiedzieliśmy, że nasze urządzenie nie może ingerować w płyn kroplówki, więc od razu zrezygnowaliśmy z pomiarów pływakowych - opowiada Krzysztof Apolinarski i dodaje, że to wymagałoby otwarcia worka. Inny z pomysłów - pomiar laserowy - też szybko odrzucono.

- Pielęgniarka musiałaby poświęcać dużo czasu na zamontowanie urządzania, a do tego nie wiemy, czy każdy worek w taki sam sposób przepuszcza światło. Zdecydowaliśmy się więc na pomiar wagowy - mówi Apolinarski. Dodaje, że wprawdzie trudno napisać właściwy algorytm dla programu, bo trzeba przewidywać różnego rodzaju drgania i ruchy worka.

- Ale poza podstawową kalibracją urządzenie trzeba będzie tylko zawiesić na "wieszaku" na torebkę z płynem, a następnie na tym urządzeniu zawiesić kroplówkę - tłumaczy.

W spełnieniu wymogów dla sprzętu klinicznego pomagają studenci z Koła Naukowego Druku 3D. -  Robią nam wielką przysługę - ze specjalnego materiału antybakteryjnego drukują obudowy do projektu - mówi Szymon Krasuski. - Taki materiał jest używany tylko w najlepszych sprzętach medycznych. Normalnie za druk musielibyśmy płacić powyżej 1000 zł - dodaje.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH