Sprzęt umożliwiający komunikowanie się z osobami w pozornej śpiączce już w sprzedaży Fot. Archiwum

Opracowane na Politechnice Gdańskiej nowatorskie urządzenie pozwalające na komunikowanie się z osobami pozornie będącymi w śpiączce oraz sparaliżowanymi trafiło już do sprzedaży. Dostępne jest też w wersjach umożliwiającej diagnozę i rehabilitację neurologiczną.

Urządzenie nosi rynkową nazwę C-Eye (skrót od określenia Consciousness Eye - oko świadomości). Opracowano je na bazie oryginalnego systemu CyberOko, stworzonego przez zespół naukowców z Katedry Systemów Multimedialnych Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej, którym kierował prof. Andrzej Czyżewski. System ten był wielokrotnie nagradzany w Polsce i za granicą. Przed rokiem zdobył w telewizyjnym plebiscycie tytuł "Polski Wynalazek 2013 roku".

Na gdańską uczelnię zaczęły zgłaszać się osoby zainteresowane kupnem urządzenia. Wprowadzeniem go na rynek zajęła się spółka AssisTech, utworzona przez byłych i aktualnych pracowników PG. Spółka powstała w maju ub.r. we współpracy z Centrum Transferu Wiedzy i Technologii PG oraz uczelnianą spółką Excento powołanymi w celu pomocy w komercjalizacji urządzeń i produktów opartych na efektach prac badawczych pracowników naukowych PG.

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP Bartosz Kunka - pracownik katedry, w której opracowano wynalazek, a jednocześnie prezes spółki AssisTech, firma podpisała z PG umowę licencyjną na korzystanie z wyników badań naukowych prowadzonych na tej uczelni od 2010 r., zaprojektowała C-Eye i uzyskała europejskie certyfikaty niezbędne do sprzedaży urządzenia jako wyrobu medycznego.

Sprzedaż C-Eye rozpoczęto w grudniu ub.r. Powołując się na tajemnicę handlową, Kunka nie udzielił informacji o liczbie sprzedanych dotąd urządzeń. - Powiem tylko tyle, że do indywidualnych klientów trafiło kilka urządzeń, których cena wynosiła ok. 20 tys. zł - wyjaśnił PAP Kunka dodając, że wielu nabywców uzyskało z PFRON-u i różnych fundacji refundację części, a w jednym przypadku nawet całości kosztów zakupu C-Eye.

Kunka dodał, że C-Eye wykonywane jest na indywidualne zamówienie, tak by urządzenie odpowiadało potrzebom konkretnego pacjenta. - W każdym przypadku prowadzimy konsultacje z pacjentem i jego terapeutami, aby ustalić, jakie moduły systemu są w danej sytuacji niezbędne - mówił tłumacząc, że ceny poszczególnych egzemplarzy różnią się między sobą, bo uzależnione są m.in. od liczby modułów.

Na opracowane na PG CyberOko składa się kamera i komputer z monitorem, w który wmontowane zostały urządzenia emitujące podczerwień. Taki zestaw, wyposażony w odpowiednie oprogramowanie, pozwala na śledzenie ruchu gałek ocznych pacjenta. Zastosowanie kolejnych aplikacji sprawia, że - kierując wzrok w odpowiedni punkt monitora - pacjent może np. pisać, korzystać z internetu itp.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH