Badanie poziomu limfocytów T pozwala ocenić ryzyko zachorowania na raka skóry u pacjentów po przeszczepach nerek - informują naukowcy z Australii.

Podwyższone ryzyko zachorowania na nowotwory skóry po transplantacji nerek wiąże się ze stosowaniem leków immunosupresyjnych, które zabezpieczają przed odrzuceniem przeszczepu. Płaskokomórkowy rak skóry dotyka około 30 proc. osób po transplantacji nerek około 10 lat po zakończeniu leczenia immunosupresyjnego; dodatkowo niewielki odsetek pacjentów choruje wcześniej (około roku po leczeniu) na różnego rodzaju nowotwory skóry.

Dotychczas nie ma żadnego testu diagnostycznego umożliwiającego ocenę ryzyka zachorowania na nowotwory skóry u tego typu pacjentów. Robert Carroll wraz z zespołem z Queen Elizabeth Hospital w Woodville badał poziom kluczowych komórek układu odpornościowego u 116 pacjentów po przeszczepie nerek, z których 65 zachorowało na płaskokomórkowego raka skóry.

Okazało się, że pacjenci z wysokim poziomem limfocytów T tzw. regulatorowych i jednocześnie niską liczbą innych komórek układu odpornościowego tzw. naturalnych morderców (z ang. natural killer cells) są obarczeni pięciokrotnie wyższym ryzykiem zachorowania na raka skóry, niż pozostali biorcy przeszczepów.

Jeżeli wyniki badań potwierdzą się w kolejnych grupach, pomiar poziomu komórek układu odpornościowego może okazać się bardzo skuteczną metodą oceny ryzyka zachorowania na raka skóry u pacjentów po przeszczepach. Wiedza na temat ryzyka dla konkretnego pacjenta umożliwi lekarzom indywidualne dobranie jak najbardziej bezpiecznej terapii immunosupresyjnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH