Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej skonstruowali urządzenie, dzięki któremu lekarz pierwszego kontaktu, już po 20 minutach będzie mógł wykryć u pacjenta nowotwór jelita grubego, bakterie salmonelli i campylobacter odpowiedzialne za zatrucie pokarmowe, czy obecność narkotyków w organizmie.

To dopiero początek prac nad innowacyjną metodą diagnostyki i kontrolowania pacjentów. Wynalazek może w ciągu chwili poinformować lekarza o poziomie tzw. markera, wskazującego na rozwój nowotworu u pacjenta. W przyszłości możliwe będzie diagnozowanie pacjenta tylko dzięki jego ślinie i to w ciągu jednej wizyty - pisze Dziennik.

- Diagnozę będzie mógł postawić lekarz pierwszego kontaktu. Wystarczy potrzeć przedmiot badania wacikiem i umieścić jego próbkę w urządzeniu. Wynik otrzymamy w ciągu dwudziestu minut - przyznaje dr Rafał Walczak, współautor wynalazku.

W ramach tego projektu badawczego naukowcy stworzyli także urządzenie umożliwiające szybkie wykrywanie obecności narkotyków w pocie. Warte mniej niż 100 euro urządzenie będzie mogło być już wkrótce testowane przez policję z Irlandii i Wielkiej Brytanii.

Uczeni z Wrocławia realizują swój projekt we współpracy ze specjalistami i firmami z krajów europejskich. Połowę środków, na warty 14 mln euro projekt, przyznała Politechnice Wrocławskiej Unia Europejska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH