Ponad 500 Polek uczestniczy w genetycznym badaniu nad endometriozą

Polki należą do najliczniejszych reprezentantek Europy w amerykańskim badaniu nad genetycznym podłożem endometriozy - bolesnej kobiecej choroby, która może grozić nawet niepłodnością. Dotychczas zgłosiło się do niego ponad pół tysiąca kobiet z Polski.

Badanie naukowe przeprowadza prywatna firma Juneau Biosciences z Salt Lake City (stan Utah), której celem jest poznanie genetycznego podłoża różnych kobiecych schorzeń, a w przyszłości opracowanie nowych metod ich diagnozowania oraz leczenia. Obecnie trwają badania dotyczące endometriozy i predyspozycji do przedwczesnych porodów.

Do poznania genetycznych czynników ryzyka endometriozy niezbędne jest zgromadzenie próbek DNA od tysięcy kobiet cierpiących na to schorzenie.

- Liczba Polek, które dotychczas wzięły udział w tym badaniu jest imponująca. Polek jest 10 razy więcej niż Francuzek, Włoszek, czy choćby Niemek - komentuje współzałożycielka portalu informacyjnego o endometriozie Barbara Kossakowska. O tym, jak aktywnie Polki zgłaszają się do niego świadczy fakt, że nasz udział jest taki sam jak Australijek, choć kwestionariusz na stronie internetowej organizatora badań jest w języku angielskim.

- Cała procedura polega na przesłaniu dokumentacji medycznej potwierdzającej diagnozę endometriozy oraz wypełnieniu prostego kwestionariusza online dotyczącego historii chorób własnych i występujących w rodzinie. Następnie, otrzymuje się pocztą zestaw służący do pobrania próbki śliny zawierającej DNA pacjentki. Trzeba ją odesłać na adres podany w przesyłce - tłumaczy Kossakowska.

Statystyki światowe wskazują, że endometrioza dotyczy co dziesiątej kobiety w wieku rozrodczym, tj. między 15. a 50. rokiem życia. Na tej podstawie lekarze szacują, że w Polsce może na nią cierpieć aż 1 mln kobiet. Choroba jest spowodowana występowaniem błony śluzowej macicy (z łac. endometrium) w nietypowych miejscach, jak jajniki, jelita, pęcherz moczowy, a rzadziej szyjka macicy, płuca, a nawet oko.

Ogniska te reagują na cykliczne zmiany hormonalne w organizmie kobiety, tak samo jak endometrium. Okresowo przyrastają i złuszczają się, powodując krwawienia i stan zapalny oraz zrosty. Jest to przyczyną silnych dolegliwości bólowych - m.in. brzucha, podbrzusza, okolicy lędźwiowo-krzyżowej - w różnych okresach cyklu, nie tylko podczas miesiączki.

Lekarze szacują, że nawet 50 proc. przypadków niepłodności kobiet może mieć związek z endometriozą. Przyczyny schorzenia nie są do końca poznane. Obecnie chorobę można stwierdzić ze 100 proc. pewnością jedynie przy pomocy laparoskopii i badania wycinka pobranego ze zmian chorobowych. Jest to jednak metoda inwazyjna. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH