Zdaniem naukowców i futurystów, komórki macierzyste i nanotechnologia mają być biletem do nieśmiertelności. I to już w perspektywie 20 lat.

Jak podaje Rzeczpospolita, nieśmiertelność można kupić już za 177 euro za dwa lata i 20 euro za kolejne dwa... Będzie to jednak tylko życie wieczne w sieci, toczone pod postacią inteligentnego profilu, który umożliwi odtworzenie sposobu naszego rozumowania. Profil ma zostać w wirtualnym świecie na zawsze.

Inna oferta to zdeponowanie w szwajcarskim skarbcu fragmentu naszego DNA. Spocznie tam umieszczony w próżniowej kapsule i zatopiony w sztucznej żywicy.

Na jej temat dłgowieczności dyskutują dzisiaj poważni naukowcy. Aubrey de Grey, genetyk z Cambridge University, uważa, że osoba, która dożyje tysiąca lat, żyje już dzisiaj. Życie przez wieki może się stać udziałem dzisiejszych 40-latków i młodszych.

Marvin Minsky, informatyk, pionier badań nad sztuczną inteligencją z prestiżowej uczelni Massachusetts Institute of Technology, zapowiada, że dostęp do nieśmiertelności nastąpi pod koniec tego stulecia. Mają do niego doprowadzić szybki postęp wiedzy o mechanizmach działania mózgu oraz na imponujący wzrost wydajności komputerów.

Amerykański wynalazca, technolog i niepoprawny futurysta Ray Kurzweil uważa, że wystarczy poczekać około 20 lat. On i wieleu naukowców wierzy, że w tym okresie ludzkość pozyska środki potrzebne do przeprogramowania naszych ciał w taki sposób, że możliwe stanie się zatrzymanie, a potem odwracanie procesu starzenia.

Potem o życie wieczne zadba już  nanotechnologia, która umożliwi  zastępowanie najważniejszych organów w ciele człowieka sztucznymi tworami. Według Kurzweila, komórki krwi zostaną wymienione na nanoroboty, co pozwoli uzyskać taką efektywność, że lekkoatleci spinterzy będą mogli biec bez oddechu nawet przez 15 minut.

Prof. Ewa Bartnik z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN uważa, że o ile jest w stanie wyobrazić sobie podmienienie sztucznym tworem nerki czy wątroby, o tyle mózgu już nie.

W jej opinii wymiany organów nie można też dokonywać w nieskończoność. Uważa, że zawsze znajdzie się kolejne słabe ogniwo. Życia nie wydłuży też klonowanie, gdyż stwarza się tylko młodszego bliźniaka, klona danej osoby – które ma identyczne DNA, ale inną osobowość. Poza tym klonowanie jest procesem niezwykle trudnym i etycznym wyzwaniem.

Prof. Ewa Bartnik uważa, że lepiej wykorzystywać komórki macierzyste, tym bardziej że w ostatnich latach nauczono się uzyskiwać je właściwie z każdej tkanki. Aby przeprogramować dorosłe komórki na wcześniejsze stadium rozwoju, z którego potem można wyhodować pożądaną tkankę, trzeba wprowadzić do nich kilka genów. Niestety, ich nośnikami są retrowirusy, które potrafią się wbudować w DNA pacjenta. To zaś powoduje poważne skutki uboczne. Dopóki nie uda się obejść tego problemu, komórki macierzyste nie będą wykorzystywane w terapii ludzi.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH