Palą marihuanę, bo wtedy mniej boli

Co ósma osoba cierpiąca na fibromialgię twierdzi, że palenie marihuany pomaga uśmierzyć ból towarzyszący chorobie - wynika z raportu kanadyjskich naukowców, o którym informuje Reuters.

Fibromialgia jest przewlekłą chorobą reumatyczną tkanek miękkich, której towarzyszą rozległe bóle kostno-mięśniowe i zmęczenie. Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) szacuje, że choroba ta dotyka około 2 proc. dorosłych osób.

Chorzy przyjmują często leki przeciwbólowe, niesteroidowe leki przeciwzapalne i antydepresanty, jednak obecnie nie istnieją środki, które mogłyby wyeliminować fibromialgię - mówią badacze z Uniwersytetu McGill.

Naukowcy poddali analizie dane dotyczące 457 pacjentów, których skierowano na badania pod kątem fibromialgii. Chorobę potwierdzono u 302 osób.
Blisko 10 proc. badanych przyznało, że pali marihuanę, by zniwelować odczuwany ból, a 3 proc. uzyskało receptę na środek zawierający aktywny składnik konopi indyjskich.

Badacze nie byli jednak w stanie powiedzieć, ilu pacjentów zaczęło palić marihuanę przed wystąpieniem objawów fibromialgii. Zgodnie z danymi CDC, w jakimś momencie życia próbowało jej około 40 proc. amerykańskich dorosłych.

- Nie jest to zachowanie rzadkie wśród osób cierpiących na choroby przewlekłe, dla których nie opracowano skutecznych metod leczenia - komentuje dr Igor Grant z Uniwersytetu Kalifornijskiego.

Dotychczasowe badania sugerowały już m.in., że marihuana może łagodzić przewlekły ból neuropatyczny i zmniejszać spastyczność mięśni przy stwardnieniu rozsianym.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH