Olsztyn: naukowcy eksperymentują na komorach serca wykonanych w 3D Modele komór serca wykonano na drukarkach Zortrax. Fot. strona internetowa Zortrax

Branża druku 3D i przemysł meblarski znajdą się wśród priorytetowych obszarów gospodarki, na których powinny koncentrować się nakłady na badania i innowacje - powiedział w sobotę (9 lipca) w Olsztynie wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Wicepremier podczas konferencji w Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Olsztynie przypomniał, że nadanie polskiej gospodarce charakteru innowacyjnego jest jednym z kluczowych warunków realizacji Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, czyli tzw. Planu Morawieckiego.

Minister przypomniał również, że instytucją "łączącą świat nauki i gospodarki" jest Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, które tylko w tym roku ma do dyspozycji 8 mld zł dla przedsiębiorców działających w branży nowoczesnych technologii oraz uczelni i naukowców prowadzących badania z tego obszaru.

Jako przykład "sukcesu młodych polskich przedsiębiorców i wynalazców" reprezentujących przemysł oparty na technologiach cyfrowych, wicepremier podał producenta drukarek 3D - firmę Zortrax, którą odwiedził w Olsztynie. W ocenie ekspertów, jest to pierwsza polska marka, która rozpoczęła ekspansję światową w branży druku 3D.

Warto wspomnieć, że praktyczne badania metod pomiarowych, których istota polega między innymi na zastosowaniu w technice sensorowej rzeczywistości rozszerzonej oraz sztucznych sieci neuronowych, przeprowadzane są przez polskich naukowców (z Wydziału Cybernetyki WAT i Katedry Optoelektroniki Politechniki Śląskiej) na modelach komór serca, wykonanych w technologii druku 3D.

Komory drukowane są na polskich drukarkach Zortrax M200. Do dziś wykonano kilka egzemplarzy sztucznego serca.

Na model składa się część krwista komory, zespół membranowy i komora pneumatyczna. Część krwista komory i komora pneumatyczna zostały wytworzone wyłącznie w technologii druku 3D. Zespół membranowy uzyskuje się wykonując odlewy silikonowe lub gumowe z wcześniej przygotowanych, wydrukowanych form. Dzięki temu oraz w wyniku opracowania autorskiego laboratoryjnego układu zasilania komory możliwe jest doskonalenie technik pomiarowych, które mogą znaleźć zastosowanie w praktyce.

Technologia druku 3D znacznie przyczyniła się do realizacji całego projektu. Koszt zakupu komercyjnie dostępnych sztucznych komór serca jest tak wysoki, że w praktyce zamyka on możliwość realizacji badań przez instytucje naukowe. Technologia druku 3D w połączeniu
z jakością uzyskiwanych wydruków na drukarce Zortrax M200 pozwala na tworzenie gotowych modeli we własnym zakresie.

Obecnie opracowane modele służą do weryfikacji przyjmowanych hipotez badawczych oraz badań eksperymentalnych, w których ocenia się skuteczność technik pomiarowych. Naukowcy mają nadzieję, że prowadzone badania pozwolą w przyszłości zwiększyć bezpieczeństwo użytkowania sztucznego serca.

Według ministra Gowina, właściciel Zortraxu powiedział mu, że było kilka innych firm rozwijających się równie dynamicznie, ale on "jest ostatnim, który pozostał w Polsce", bo pozostali "znajdują się już w Dolinie Krzemowej albo innych krajach". Zdaniem Gowina stało się tak dlatego, że młodzi przedsiębiorcy, naukowcy i wynalazcy napotykali na bariery, które "rzucało im pod nogi ich własne państwo".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH