Metodę radioembolizacji, znaną na świecie jako SIRT (ang. selective intraarterial radiotherapy), stosują lekarze z warszawskich szpitali CSK MSWiA oraz Wojskowego Instytutu Medycznego.

O możliwości zastosowania tego leczenia wie niewielu pacjentów, a nawet lekarzy. Metoda może być stosowana w przypadkach, gdy chemioterapia nie jest skuteczna lub jej stosowanie ze względu na stan chorego nie jest możliwe.

Leczenie polega na wstrzykiwaniu pacjentowi około 50 mln mikrosfer o średnicy około 20-60 mikronów. Kulki te zawierają promieniotwórczy izotop, wysyłający promieniowanie beta (-), o zasięgu w tkankach miękkich maksymalnie do 11mm.

Promieniowanie beta po podaniu radioizotopu do łożyska naczyniowego guzów wątroby praktycznie nie szkodzi ani innym narządom, ani osobom z otoczenia pacjenta. Jego zasięg nie przekracza skóry pacjenta.

Po silnym napromieniowaniu miejscowym komórek nowotworu guzy mogą się na tyle zmniejszyć, że możliwe jest ich usunięcie chirurgiczne.

Koszt jednej terapii chorego to około 50 tys. złotych..

Więcej: www.onet.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH