PAP/Rynek Zdrowia | 25-11-2008 15:07

Niecodzienne badania w krakowskim Zakładzie Radiologii

W badanie szczątków zaangażowanych będzie bezpośrednio kilkanaście osób, a oprócz lekarzy medycyny sądowej i techników laboratoryjnych, na sali będą prokuratorzy z katowickiego IPN i krewna generała.

Szczątki, w Zakładzie Radiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, poddane zostaną szczegółowym badaniom obejmującym m.in. tomografię komputerową, analizy DNA, histopatologiczne i toksykologiczne potrwają do środy.

– Na pewno jest to wyzwanie. Materiał ekshumacyjny zawsze niesie ze sobą jedną wielką niewiadomą - mówiła PAP kierownik Katedry Medycyny Sądowej CM UJ prof. Małgorzata Kłys. – Jeśli zwłoki będą zmumifikowane, być może część badań będzie łatwiej przeprowadzić, część będzie trudniejsza.

Specjaliści będą poszukiwać m.in. złamań, urazów i uszkodzeń kości oraz obrażeń wewnętrznych.

– Kluczowe będą badania medyczno- sądowe, czyli ocena kośćca i stanu zachowania szczątków. Przyczyna śmierci będzie oceniana przede wszystkim na tej podstawie – podkreśliła prof. Kłys. – Pobrane zostaną także próbki DNA do badań genetycznych.

Badania w Zakładzie mają zostać skończone jutro (27 listopada) ok. południa. Za miesiąc mają być opublikowane wyniki badań, a tym samy poznana przyczyna śmierci Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, gen. Władysława Sikorskiego.