Nawet herbata nie jest wolna od pestycydów Od pozostałości środków ochrony roślin nie jest wolna także herbata. Fot. Dan McKay/Flickr (CC BY 2.0)

Kanadyjska Agencja Kontroli Żywności (CFIA) wykazała, że od pozostałości środków ochrony roślin w produktach spożywczych nie jest wolna także herbata. Statystycznie jedna na cztery próbki herbacianego suszu zawiera pestycydy, które znacznie przekraczają dopuszczalne normy bezpieczeństwa.

Kanadyjska agencja informacyjna CBC, korzystając z pomocy akredytowanego laboratorium przeanalizowano skład różnych herbat. Wyniki okazały się sporym zaskoczeniem. Naukowcy potwierdzili, że podwyższone stężenie pestycydów (ponad oficjalnie dopuszczalne normy) wystąpiło aż w 9 na 10 próbek poddanych badaniom. Niektóre herbaty miały w składzie domieszki środków, które są powszechnie zakazane na całym świecie.

Pestycydy, które najczęściej pojawiają się w herbacie to acetamipryd - powoduje nudności, osłabienie mięśni, drgawki, hipotermię, chlorfenapyr - substancja trująca nawet w małych dawkach, bifentryna - ma działanie rakotwórcze.

Wśród pobranych próbek największym rekordzistą okazała się herbata zielona (Uncle Lee's Legends of China), zawierająca aż 22 różnego rodzaju pestycydy i dziesięciokrotnie przekraczała dopuszczalne normy dotyczące obecności w składzie acetamiprydu oraz chlorfenapyru. Niewiele lepiej wypadła zielona herbata marki Tetley (Tetley Pure Green Tea), w której składzie zidentyfikowano 18 pestycydów. Zaraz po niej uplasowała się Twinings Earl Grey, zawierająca 10 pestycydów.

Więcej: zdrowie.radiozet.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH