Naukowcy zadowoleni z nowelizacji Prawa zamówień publicznych

Badania będą szły szybciej i sprawniej, a przy tym wcale niekoniecznie drożej - tak przedstawiciele uczelni i instytutów badawczych komentują zmiany w Prawie zamówień publicznych (Pzp), uchwalone w piątek, 7 lutego, przez Sejm.

- Nareszcie skompletowanie aparatury do badań nie będzie wymagało miesięcy oczekiwań na wyniki przetargów. Odczynnik, który skończy się w trakcie eksperymentu, będzie można dokupić w kilka dni. A kiedy zepsuje się komputer, nowy będzie za tydzień, a nie za cztery miesiące - cieszy się rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. Marcin Pałys.

Rektor UW przypomniał, że uczelnie i instytuty badawcze od lat domagały się zmian w prawie zamówień publicznych.

Nowelizację Prawa zamówień publicznych Sejm uchwalił w piątek. Zmiany podwyższają tzw. próg bagatelności, od którego trzeba stosować procedury przewidziane w przepisach o zamówieniach publicznych. Dotychczas przetargi rozpisywano na wszystkie zakupy warte więcej niż 14 tys. euro, co w sektorze nauki znacznie spowalniało prowadzenie badań.

Obecnie próg ten wzrasta do 30 tys. euro (dla wszystkich podmiotów), zaś dla instytutów naukowych (np. PAN) i uczelni wyższych oraz instytutów badawczych - odpowiednio do ok. 130 tys. i do ok. 200 tys. euro. Nowe przepisy przewidują też m.in. możliwość zamówienia z wolnej ręki sprzętu wytwarzanego tylko przez jednego producenta - albo zakupów z wolnej ręki rzeczy wytwarzanych wyłącznie na potrzeby rozwoju badań.

- Dotychczasowa konieczność ogłaszania przetargu przy niektórych zakupach czy usługach oznaczała, że naukowcy tracili nawet kilkadziesiąt dni. Teraz ominą nas procedury powodujące opóźnienie prac. Oczywiście nadal trzeba będzie zachować zasadę gospodarności - zauważa przewodniczący Rady Głównej Instytutów Badawczych, dyrektor Instytutu Badawczego Dróg i Mostów (IBDM), prof. Leszek Rafalski.

Jego zdaniem zmiana ustawy nie musi oznaczać, że wszystkie zakupy staną się droższe, niż były. - Dotychczas często kupowaliśmy sprzęt zagraniczny od firmy mającej w Polsce np. trzech pośredników. Teraz można będzie zwrócić się do producenta i bezpośrednio z nim negocjować - tłumaczy.

Zakupy dla instytutów badawczych będą wymagały rozpisywania przetargów wtedy, gdy przekroczą 207 tys. euro.

- To duża kwota, mieści się w niej większość zakupów realizowanych w IBDM w związku z badaniami. Bez przetargu można będzie teraz kupić mikroskop, urządzenia do badania wytrzymałości materiałów czy ich odporności na mróz - powiedział prof. Rafalski. Jak dodał, w bieżącym roku IBDM zaplanował zakup sprzętu za 2,7 mln zł. Nowe przepisy mogą ułatwić zakup większości urządzeń ujętych w planie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH