PAP/Rynek Zdrowia | 10-12-2019 14:56

Naukowcy z 22 instytucji: stan zapalny może odpowiadać za połowę zgonów na świecie

Wczesna diagnoza, zapobieganie oraz leczenie przewlekłego stanu zapalnego może bardzo znacząco zmniejszać liczbę przypadków chorób przewlekłych i przedwczesnych zgonów z różnych przyczyn - oświadczyli naukowcy z 22 instytucji badawczych m.in. z USA, Włoch, Rosji i Wlk. Brytanii.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Artykuł na ten temat ukazał się w piśmie "Nature Medicine". Autorzy opisują w nim, w jaki sposób trwałe i ciężkie stany zapalne przekładają się na rozwój chorób serca, nowotworów, cukrzycy, chorób nerek, niealkoholowego stłuszczenia wątroby oraz zaburzeń autoimmunologicznych i neurodegeneracyjnych.

Eksperci jednoznacznie stwierdzili, że przewlekły stan zapalny może być przyczyną aż 50 proc. wszystkich zgonów na całym świecie.

Stan zapalny to naturalnie występująca odpowiedź układu odpornościowego organizmu, która pomaga walczyć z chorobą i infekcjami. Jednak, kiedy chwilowy stan zapalny zmienia się w przewlekły, który utrzymuje się w organizmie latami, staje się zjawiskiem niepożądanym i może prowadzić do rozwoju wielu różnych, także potencjalnie śmiertelnych, schorzeń.

Zdaniem autorów publikacji, ważną częścią współczesnej medycyny powinny stać się działania skoncentrowane na identyfikacji metod skuteczniejszego diagnozowania i leczenia ciężkich, przewlekłych stanów zapalnych. Może to nie tylko przedłużyć życie wielu pacjentów, ale też pomóc w ograniczeniu ilości chorób przewlekłych w skali całego świata.

- Bardzo ważne jest uświadomienie ludziom, jakie są czynniki ryzyka przewlekłego stanu zapalnego. Że są nimi np. otyłość, brak aktywności fizycznej, izolacja społeczna, chroniczny stres oraz nieodpowiedni lub słaby sen - mówi starszy autor badania George Slavich, dyrektor UCLA Laboratory for Stress Assessment and Research. - Na przewlekłe zapalenie wpływają nie tylko aspekty związane ze zdrowiem fizycznym, ale też - o czym niewielu pamięta - cała masa czynników społecznych, środowiskowych i związanych ze stylem życia. Jeśli będziemy to stale podkreślać, być może więcej osób zacznie się ich wystrzegać - zaznacza.

Slavich dodaje, że więcej badań powinno się koncentrować na identyfikacji nowych biomarkerów czy innych substancji obecnych w naszym organizmie, które umożliwią lekarzom lepsze diagnozowanie i leczenie ciężkiego przewlekłego stanu zapalnego. Obecnie znanych jest tylko kilka biomarkerów wskazujących na zapalenie, wśród nich np. podwyższony poziom białka C-reaktywnego w osoczu krwi.

- Tymczasem potencjalnie istnieją setki innych substancji w układzie odpornościowym organizmu, które mogą wskazywać na przewlekłe zapalenie, ale nie zostały jeszcze zidentyfikowane - podkreśla Slavich.

- Ważne jest również, aby pamiętać, że zapalenie przyczynia się nie tylko do problemów zdrowotnych, ale także do problemów psychicznych, takich jak zaburzenia lękowe, depresja, PTSD, schizofrenia, samookaleczenia i samobójstwa - podsumował naukowiec. - Stan zapalny jest więc naprawdę poważnym wyzwaniem dla zdrowia publicznego - zaznaczył.