Każda wyprawa wysokogórska przynosi uszczerbek komórkom nerwowym, nawet jeśli alpinista tego nie odczuwa

Zdobywanie najwyższych szczytów ma nie tylko aspekt sportowy. Okazuje się, że grozi to poważnymi zakłóceniami fizjologicznymi. Wielu znakomitych wspinaczy o nienagannej kondycji i nieludzkiej wręcz wytrzymałości fizycznej przegrywa z chorobą górską.

Himalaiści doskonale wiedzą, że powyżej 7900 metrów zaczyna się tzw. strefa śmierci, w której dla własnego dobra powinno się przebywać jak najkrócej. Ponieważ jest tam tylko jedna trzecia tej ilości tlenu co na poziomie morza, wspinaczom grozi niedotlenienie, w tym również mózgu. Jednak mało kto zdawał sobie do tej pory sprawę z tego, że niedobór tlenu uszkadza komórki nerwowe już na znacznie mniejszych wysokościach.

Niedotlenienie to nasz największy wróg w górach wysokich. Jest główną przyczyną choroby górskiej prześladującej w swojej łagodniejszej formie niemal wszystkich wspinaczy. Polega ona na bólach głowy, nudnościach, zaburzeniach oddychania, widzenia czy koncentracji.

U przybyszy z nizin objawy choroby górskiej mogą się pojawić już na pułapie 3000 metrów. Powyżej 5500 metrów organizm człowieka praktycznie nie może już normalnie działać. Na tej wysokości znajdują się najwyżej położone stałe siedziby ludzkie – osady górnicze w Andach. Mieszkający tam ludzie są od dziecka przyzwyczajeni do odmiennego funkcjonowania w środowisku ubogim w tlen, gdzie odwodnienie i intensywne promieniowanie słoneczne stanowią dużo większy problem niż na nizinach. Alpiniści, aby przekroczyć ten pułap, muszą się wcześniej zaaklimatyzować.

Jak rzeczywiście wygląda stan mózgu wytrawnego wspinacza, postanowili sprawdzić włoscy naukowcy z IRCCS Fondazione Santa Lucia w Rzymie. Osiem miesięcy przed planowaną ekspedycją wykonano im skany mózgów za pomocą rezonansu magnetycznego, wykluczono też u nich choroby neurologiczne. Po czym himalaiści ruszyli w góry. Kiedy po kolejnych ośmiu miesiącach powtórzono badanie techniką rezonansu magnetycznego, okazało się, że w mózgach wspinaczy nastąpiły drobne zmiany polegające na zmniejszeniu gęstości i objętości istoty szarej i białej.

Jednak szczegółowe testy neuropsychologiczne wykazały, że aż sześciu na dziewięciu himalaistów miało słabsze wyniki w zakresie zdolności przewidywania i umiejętności przystosowania do zmiennych sytuacji. Część badanych wypadła gorzej w testach sprawdzających koordynację wizualno-ruchową i orientację przestrzenną

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH