Naukowcy szukają sposobu ochrony komórek nerwowych przed skutkami udaru Obecnie leczenie udaru ma na celu jak najszybsze przywrócenie przepływu krwi w obszarze niedokrwienia. Fot. PTWP

Udar mózgu jest trzecią po nowotworach i chorobach serca przyczyną zgonów. Badania nad nowymi grupami leków, stanowiących skuteczniejszą ochronę komórek nerwowych przed skutkami udaru, prowadzą naukowcy z Instytutu Farmakologii PAN.

Udar mózgu co roku dotyka około 15 mln osób na świecie. Każdego roku ze schorzeniem tym zmaga się 70 tysięcy Polaków, z czego nawet 30 tysięcy umiera w ciągu miesiąca od jego wystąpienia. W konsekwencji udar jest trzecią po nowotworach i chorobach serca przyczyną zgonów.

Ryzyko wystąpienia udaru zwiększa się wraz z wiekiem i jest najwyższe u osób po 60 roku życia. Według najnowszych szacunków Światowej Organizacji Zdrowia do 2030 roku z powodu udaru mózgu może umrzeć nawet ponad 7 mln osób.

 Cechą typową dla udaru jest nagłe wystąpienie ogniskowego lub ogólnego zaburzenia czynności mózgu. Bezpośrednią przyczyną może być zakrzep lub zator tętnic mózgowych odpowiedzialnych za doprowadzenie krwi do mózgu czy też krwotok. Udar zazwyczaj utrzymuje się dłużej, niż 24 godziny.

Wśród objawów, które sygnalizują możliwość wystąpienia choroby, można wymienić m.in.: nagłe zaburzenia czucia po jednej stronie ciała, wykrzywienie twarzy, osłabienie kończyn po jednej stronie, zaburzenia mowy i widzenia, zawroty głowy i trudności z utrzymaniem równowagi.

Dodatkowo powstawaniu udaru mogą sprzyjać: nadciśnienie tętnicze, wysoki poziom cholesterolu, cukrzyca, palenie papierosów, otyłość czy nadużywanie alkoholu.

Jak wyjaśniają specjaliści, w momencie wystąpienia udaru najważniejsza jest pierwsza doba.

Przeżycie lub powrót do zdrowia zależy od czasu, po jakim została udzielona pierwsza pomoc - oraz od tego, kiedy chory trafił pod specjalistyczną opiekę. Eksperci zgodnie podkreślają więc, że najważniejsze jest szybkie rozpoznanie pierwszych objawów. Ich zlekceważenie może doprowadzić do śmierci lub trwałego kalectwa.

Obecnie leczenie udaru ma na celu jak najszybsze przywrócenie przepływu krwi w obszarze niedokrwienia. Nadal jednak brakuje leków o szerokim "oknie terapeutycznym" i pozbawionych poważnych skutków ubocznych. Właśnie dlatego schorzenie to stanowi duży problem zarówno dla naukowców, jak i lekarzy. Poszukują oni leku o właściwościach neuroprotekcyjnych, czyli chroniącego mózg przed skutkami udaru.

Badania w tym kierunku prowadzi Joanna Rzemieniec z Instytutu Farmakologii Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, stypendystka 16. edycji programu L’Oréal Polska Dla Kobiet i Nauki.

- Badam nowe grupy leków, które działając przez odpowiednie receptory, mogłyby chronić komórki nerwowe przed skutkami udaru. Szczególnie interesująca jest dla mnie ocena ochronnego potencjału raloksifenu oraz diindolometanu. Te związki chemiczne mogą, w zależności od tkanki, hamować lub stymulować odpowiednie białka, przez co ich skutki uboczne mogą być ograniczone. Dokładniejsza wiedza na ten temat może dać początek konstruowaniu nowych, bezpieczniejszych terapii chroniących mózg przed udarem - tłumaczy badaczka.

Więcej: PAP-Nauka w Polsce

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH