Naukowcy: patologiczne zmiany w kościach mogą oznaczać siłę przetrwania Obraz widoczny na zdjęciu rtg zawsze wymaga umiejętnej interpretacji.

Duża liczba zmian patologicznych na kościach wcale nie musi oznaczać, że dana populacja była wyjątkowo podatna na choroby.

Przeciwnie, może oznaczać, że ówcześni byli na tyle wytrzymali, że zdołali poradzić sobie z chorobą. Ich kości wytworzyły wprawdzie zmiany patologiczne, ale ludzie przeżyli i mogli funkcjonować dalej. Czyli paradoksalnie, im gorszy stan kości, tym lepsza sytuacja populacji – przekonuje prof. Alicja Budnik z Instytutu Antropologii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

Podkreśla, że oceny stanu zdrowia w oparciu o szczątki kostne mogą być zniekształcone, gdyż w materiałach takich jesteśmy bowiem w stanie odnotować jedynie fakt śmierci osoby w danym wieku ze zmianami patologicznymi na kościach i na tej podstawie dociekać przyczyny zgonu. Nie uprawnia to jednak do wypowiadania się o chorobowości w badanej populacji.

Zdaniem antropolog, szczególnie niebezpieczne i niewłaściwe mogą być proste uogólnienia typu: im więcej patologicznych zmian na szkieletach w danej populacji, w tym trudniejszych warunkach funkcjonowała i tym gorzej przedstawiał się stan zdrowia jej członków.

Prof. Budnik podaje pod rozwagę inny scenariusz. U osobników słabszych oraz pochodzących z grupy bytującej w gorszych warunkach, u których można spodziewać się wielu patologii na szkieletach, może ich wcale nie być, ponieważ osoby te umierają, zanim zmiany zdążą się wytworzyć. Brak na kościach śladów chorobowych może oznaczać, iż dana populacja była słaba immunologicznie i organizm nie dożył nawet powstania zmian.

Z kolei w populacji funkcjonującej przez dłuższy czas w dobrych warunkach, w której ludzie mieli lepszą odporność na pojawiające się w ich środowisku czynniki stresowe, można znaleźć wiele przypadków patologii na kościach.

Nie musi to jednak świadczyć o bardzo złej kondycji członków takiej grupy. Przeciwnie, może oznaczać, że ówcześni byli na tyle wytrzymali, że zdołali poradzić sobie z chorobą. Paradoksalnie – im gorszy stan kości, tym lepsza sytuacja populacji.

– To skrajne sytuacje, ale prawdopodobne. Omówione przeze mnie zjawiska zwane są paradoksem osteologicznym i opisane zostały wcześniej przez amerykańskich naukowców Jamesa W. Wooda, George'a R. Milnera, Henrego C. Harpendinga i Kennetha M. Weissa – wyjaśniała badaczka.

Dodała, że zastosowanie jednej metody, w tym przypadku analizy zmian kostnych, nie zawsze jest wystarczające, aby poznać stan zdrowia dawnych społeczności.

– Nadzieja leży, jak się wydaje, w badaniach kompleksowych, także wykraczających poza analizy szczątków kostnych – zauważyła prof. Budnik.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH