Naukowcy o postępie w terapii przewlekłej białaczki szpikowej

Dzięki dwóm lekom, które zastąpią Glivec w terapii pacjentów z nowo zdiagnozowaną przewlekłą białaczką szpikową rosną nadzieje, że w przyszłości większa grupa tych chorych będzie miała szansę wygrać z chorobą - uważają hematolodzy.

Jak ocenili specjaliści, wprowadzenie dwóch leków – tj. dazatynibu i nilotynibu – do pierwszej linii terapii przewlekłej białaczki szpikowej (PBSz) jest kolejnym istotnym przełomem od czasu rejestracji w 2001 r. imatynibu (Glivec), który co najmniej dwukrotnie wydłużył przeżycie chorych.

– Imatynib zmienił wszystko nie tylko w terapii PBSz i w terapii nowotworów, ale też w medycynie – mówi prof. Francis J. Giles z National University of Ireland, w Galway. Był to pierwszy skuteczny lek tzw. celowany, który blokuje efekt specyficznej zmiany genetycznej, leżącej u podłoża choroby.

Wprowadzenie drugiej generacji inhibitorów kinazy tyrozynowej, tj. dazatynibu (w 2006 r.) i nilotynibu (w 2007 r.) dało szansę na skuteczne leczenie pacjentom, którzy nie tolerują imatynibu, lub u których przestał on działać.

W 2010 r. obydwa leki uzyskały rejestrację – w USA i w Europie (w grudniu 2010 r.) – zgodnie z którą mogą być stosowane w pierwszej linii terapii PBSz zamiast imatynibu.

– Badania wykazały bowiem, że szybciej i skuteczniej eliminują klon komórek nowotworowych z krwi pacjenta – mówi  prof. John M. Goldman z Imperial College w Londynie.

– Wprowadzenie tych dwóch leków w pierwszej linii terapii daje też nadzieję na to, że w przyszłości można będzie je odstawić u sporego odsetka pacjentów i choroba nie wróci – tłumaczy dr Tomasz Sacha z Kliniki Hematologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Według niego nilotynib i dazatynib dają szybszą całkowitą remisję cytogenetyczną oraz molekularną i u większego odsetka pacjentów z PBSz, dlatego szanse na odstawienie tych leków będą prawdopodobnie większe. Osoby te będą jedynie musiały poddawać się regularnym badaniom krwi. Ważne jest też to, że u osób, u których dochodziło do nawrotów imatynib nie tracił skuteczności.

Jak podkreślali hematolodzy, na razie pacjenci z PBSz powinni stosować leki regularnie, zgodnie z zaleceniami terapeutycznymi. O tym czy lek można odstawić może zdecydować tylko lekarz prowadzący na postawie wyników badań.

PBSz jest drugą co do częstości białaczką. W Polsce zapada na nią rocznie ok. 300 pacjentów, ale liczba żyjących z nią osób sięga kilku tysięcy. Najczęściej diagnozuje się ją między 45 a 55 rokiem życia. Ponieważ długo nie daje objawów lub są one niespecyficzne (łatwe męczenie się, obfite poty, chudnięcie, złe samopoczucie), u niemal połowy pacjentów jest rozpoznawana przypadkowo przy okazji badania krwi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH