Jak wykazały najnowsze badania dodatek metforminy do terapii insuliną niwelował ryzyko raka u chorych stosujących najniższe dawki insuliny i obniżał je o połowę u chorych leczonych najwyższą dawką hormonu.

Większość pacjentów z cukrzycą typu 2 nie wymaga podawania insuliny przez wiele lat po zdiagnozowaniu choroby. Leczenie zaczyna się od zmiany stylu życia oraz leków doustnych. W krajach rozwiniętych lekiem najczęściej stosowanym na początku terapii jest metformina. Hamuje ona wchłanianie glukozy w jelitach, zmniejsza jej produkcję w wątrobie i zwiększa zużycie w tkankach. Z czasem jednak część pacjentów chorych na cukrzycę typu 2 musi przejść na terapię insulinową, gdyż komórki beta trzustki produkujące insulinę przestają u nich funkcjonować.

Zdaniem dr Graiga Currie z Uniwersytetu w Cardiff, coraz więcej badań dowodzi, że leczenie insuliną zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Insulina to hormon, który pobudza komórki do wzrostu. Naukowcy są zgodni, że nie inicjuje ona rozwoju raka, ale może stymulować wzrost obecnych już w organizmie komórek nowotworowych.

Z pracy, która ukazała się niedawno w piśmie Diabetologia, wynika, że chorzy na cukrzycę typu 2 leczeni wyłącznie insuliną mieli o 4,5 razy wyższe ryzyko raka trzustki i dwukrotnie wyższe ryzyko raka jelita grubego, w porównaniu z tymi, którzy byli leczeni tylko metforminą.

Wyższe ryzyko raka trzustki jest szczególnie niepokojące, gdyż jest to rak bardzo oporny na terapie. W rezultacie tylko 10 proc. pacjentów przeżywa pięć lat od momentu zdiagnozowania go.

Dr Currie wraz z kolegami przeprowadzili badania na 5 tys. pacjentów leczonych wyłącznie insuliną, na podobnej liczbie chorych leczonych insuliną w połączeniu z metforminą oraz na 30 tys. pacjentów otrzymujących tylko metforminę.

Analizy potwierdziły, że ryzyko zachorowania na raka było tym większe, im wyższą dawkę insuliny stosowano u danego pacjenta. W przypadku najwyższych dawek rosło nawet 6-krotnie, w porównaniu z pacjentami leczonymi metforminą. Co ważne, dodatek metforminy do terapii insuliną niwelował ryzyko raka u chorych stosujących najniższe dawki insuliny i obniżał je o połowę u chorych leczonych najwyższą dawką hormonu.

– Jeśli nasze obserwacje zostaną potwierdzone, to w przyszłości metformina może odegrać rolę w prewencji raka u tysięcy cukrzyków – uważa dr Currie.

Korzyści mogą odnieść również osoby bez zaburzeń w metabolizmie glukozy. W najnowszym październikowym numerze pisma Cancer Research ukazała się praca, z której wynika, że metformina w małych dawkach hamuje powstawanie komórek nowotworowych i wybiórczo niszczy macierzyste komórki nowotworowe raka piersi.

Jest to o tyle istotne, że macierzyste komórki nowotworów są wyjątkowo oporne na chemioterapię i mogą być przyczyną nawrotów raka. Dlatego dr Currie i jego współpracownicy liczą, że metformina może pomóc nie tylko w prewencji raka u cukrzyków, ale również w zapobieganiu i leczeniu nowotworów złośliwych u osób bez cukrzycy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH