Badania genów umożliwiających śpiewającym myszom komunikację mogą pomóc lepiej zrozumieć zaburzenia mowy u ludzi, zwłaszcza tych dotkniętych autyzmem - informuje serwis Science Daily.

Myszy Scotinomys teguina porozumiewają się ze sobą śpiewając. Steven Phelps z Uniwersytetu Teksasu w Austin (USA) postanowił przyjrzeć się bliżej tym rozśpiewanym gryzoniom i zidentyfikować geny, które umożliwiają im taką komunikację.

Mysie trele mogą w pierwszym momencie przypominać ptasi śpiew, jednak różnica polega na tym, że myszy trzymają się zazwyczaj jednej nuty, którą powtarzają około 20 razy na sekundę. Śpiewają głównie samce, które zjednują sobie w ten sposób partnerki i odstraszają rywali.

Za punkt wyjścia Phelps przyjął gen FOXP2. Posiadanie przynajmniej jednej zmutowanej kopii tego genu ma związek z zaburzeniami mowy u ludzi - od trudności w rozumieniu sensu zdania po wymowę. Ze względu na to, że FOXP2 pełni rolę czynnika transkrypcyjnego, może zapoczątkować łańcuch zmian prowadzących do zmniejszenia lub nawet zablokowania ekspresji wielu innych genów.

- Gdy gryzonie słyszą melodie wyśpiewywane przez przedstawicieli swojego gatunku, w ich mózgach aktywują się neurony zawierające FOXP2. Wiedza na temat tego, co dokładnie aktywuje ten gen i jakie elementy aktywowane są następnie pozwoliłaby nam ustalić, w jaki sposób zewnętrzny bodziec wpływa na ekspresję genów - mówi Phelps.

Więcej: www.naukawpolsce.pap.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH