Za dwa lata pojawią się tabletki dla chorych na stwardnienie rozsiane. Trwają też prace nad nowoczesnymi zastrzykami, które chorzy będą musieli przyjmować tylko raz w miesiącu.

Tabletki mogą zastąpić zastrzyki, które dziś są podstawą terapii w SM  - informuje Rzeczpospolita.

Na stwardnienie rozsiane zapadają młodzi ludzie w wieku 20-40 lat. Postępujące uszkodzenie tkanki nerwowej prowadzi do niepełnosprawności. SM jest chorobą autoimmunologiczną, organizm niszczy własne komórki.

- Badania nad stwardnieniem rozsianym to dzisiaj najbardziej rozwijające się pole badań w dziedzinie chorób neurodegeneracyjnych - mówił na kongresie Europejskiego Komitetu Badań i Leczenia Stwardnienia Rozsianego w Düsseldorfie jego przewodniczący, prof. Hans-Peter Hartung.

Właśnie zakończono badania III fazy leków doustnych: kladrybiny, fingolimodu, teriflunomidu. Mechanizm działania tych leków polega na modyfikacji odpowiedzi immunologicznej organizmu, co powstrzymuje „atak” na mielinę, osłonkę komórek nerwowych.

Gdy pojawią się nowe leki, pacjenci nie będą już musieli kilka razy w tygodniu przyjmować zastrzyków.  Naukowcy zapowiadają także pojawienie się nowej generacji interferonów, które będzie można podawać tylko raz w miesiącu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH