Najwięcej problemów z płodnością mają Europejczycy i Amerykanie

Najwięcej problemów z płodnością mają mężczyźni w Europie i Stanach Zjednoczonych, winny jest m.in. siedzący tryb życia oraz silny stres, w jakim często żyjemy - mówi PAP prof. dr hab. Jolanta Słowikowska-Hilczer, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Andrologicznego.

W tym tygodniu Sejm zajmuje się projektami ustaw ws. in vitro.

Według Światowej Organizacji Zdrowia o niepłodności mówi się wtedy, kiedy po 12 miesiącach współżycia nie uzyskuje się ciąży. Wielu z tych osób medycyna może jednak pomóc - bezpłodność dotyka jedynie około 5 proc. par.

- Z mojego doświadczenia wynika, że coraz mniej się wstydzimy. Wydaje się, że problem narasta, wobec tego coraz więcej ludzi uważa, że może ich dotyczyć. Chęć dowiedzenia się, czy wszystko jest w porządku jest o wiele silniejsza niż wstyd czy poczucie, że to jest sprawa, o której nie należy mówić - mówi prof. Słowikowska-Hilczer.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH