Amerykańscy naukowcy odkryli, że rezonans jądrowy może być zawodną metodą śledzenia pracy szarych komórek przez neurobiologów - podaje pismo Nature.

Mózg stanowi zaledwie 2 proc. masy ludzkiego ciała, ale płynie przez niego aż 15 proc. krwi pompowanej przez serce. Dostarcza ona neuronom tlen i związki odżywcze, zabiera produkty przemiany materii. Jest najbardziej potrzebna w tych miejscach, gdzie komórki nerwowe budzą się do życia i przenoszą impulsy elektryczne.

Technika mierzenia przepływu krwi - zwana funkcjonalnym rezonansem jądrowym (fMRI) - zrewolucjonizowała pracę neurobiologów.

Dotychczas wierzono, że mierzona przez fMRI wędrówka bogatej w tlen krwi dość wiernie odzwierciedla mapę aktywności mózgu. Zdradza, jakie procesy zachodzą w mózgu, podczas wykonywania różnych czynności lub podczas odczuwania różnych emocji. Jednak eksperyment opisany w Nature poddaje to w wątpliwość.

Jewgienij Sirotin i Aniruddha Das z Columbia University w Nowym Jorku posadzili przed ekranem komputera dwie małpy. Miały przez kilka sekund koncentrować swój wzrok i uwagę na wyświetlanej plamce - za co otrzymywały nagrodę w postaci smacznego soku. Naukowcy śledzili, co się dzieje w ich mózgach. Wycięli w ich czaszkach otwory, które odsłaniały korę wzrokową. W jej zwojach umieścili mikroelektrody mierzące elektryczną aktywność neuronów. Specjalna kamera obserwowała przepływ krwi i stopień jej nasycenia tlenem.

Kiedy małpy skupiały wzrok na ekranie komputera, w obserwowanej części mózgu wzbudzał się sygnał elektryczny, a jednocześnie rozszerzały się naczynia krwionośne i rosła ilość pompowanej w te rejony krwi. Zaskoczenie wywołała druga część eksperymentu - kiedy to samo zadanie małpy miały wykonać w kompletnych ciemnościach. Ich kora wzrokowa powinna być wyciszona, bo nie miały prawie żadnych świetlnych bodźców (poza słabą plamką, żeby wiedziały, gdzie kierować uwagę). I faktycznie, elektrody notowały brak elektrycznego sygnału.

Jednak, ku zdziwieniu badaczy, podobnie jak w pierwszej części eksperymentu, przepływ bogatej w tlen krwi w tym rejonie zwiększał się. Najwyraźniej nauczony doświadczeniem mózg przygotowywał korę wzrokową do pracy, podsyłając tam więcej tlenu, choć ostatecznie nie było takiej potrzeby. Neurony nie były pobudzane.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH