Męski hormon nie jest przyczyną agresywnego zachowania. Wręcz odwrotnie, może być motorem szlachetnych, akceptowanych zachowań społecznych.

Wyniki eksperymentu szwajcarskich i brytyjskich badaczy opublikowane zostały w elektronicznym wydaniu magazynu „Nature“.

Eksperyment naukowców polegał na przeprowadzeniu gry handlowej. Badanym losowo kobietom przydzielono role. Reguły gry ustalono tak, aby pozwalały zarówno na czyste, uczciwe postępowanie, jak i na zagrania nie fair. „Partnerzy biznesowi” mogli ofertę przyjąć lub odrzucić. Jeśli nie doszło do porozumienia, również partner nie zarabiał.

Przed przystąpieniem do eksperymentu części uczestniczek podano 0,5 mg testosteronu, część otrzymała placebo. Polegając na ugruntowanej opinii, można się było spodziewać, że te kobiety, które otrzymały dodatkowy testosteron, powinny w negocjacjach przyjąć bardziej agresywną postawę, być bardziej egocentryczne i ryzykować częściej, nie zważając na przykre konsekwencje. Wyniki eksperymentu szybko rozwiały te oczekiwania.

Te uczestniczki, które dostały dawkę testosteronu, zachowywały się bardziej fair, rzadziej prowokowały konflikty, łatwiej wchodziły w interakcje społeczne. Wszystko po to, aby zredukować ryzyko odmowy transakcji.

Wiedza o działaniu testosteronu okazała się znacznie silniejszym czynnikiem wpływającym na zachowanie agresywne niż sam hormon. Dlatego – według badaczy – uczestniczki eksperymentu, które otrzymały placebo, ale myślały, że dostały dawkę testosteronu, miały skłonności do zachowań agresywnych w większym stopniu niż te, które testosteron otrzymały. Skutki przypisywane działaniu hormonu biorą się raczej ze złej opinii o nim niż z jego działania.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH