Maratończycy mają w jelitach bakterie, które pomagają im w wysiłku Maratończycy mają w jelitach bakterie, które rozkładają węglowodany i błonnik. Fot. Archiwum

Sportowi mistrzowie mają w jelitach sprzymierzeńców - mikroorganizmy, które pomagają im rozkładać kwas mlekowy czy węglowodany. Naukowcy pracują już nad bakteryjnymi suplementami, które mają pomóc w osiąganiu lepszych sportowych wyników.

Badacze z Harvard Medical School postanowili znaleźć podstawy biologiczne, w tym genetyczne, wyjątkowej formy fizycznej najlepszych atletów.

- Kiedy zaczęliśmy o tym myśleć, zapytano mnie, czy można byłoby użyć genomiki do odnalezienia kolejnego Michaela Jordana - opowiada dr Jonathan Scheiman, jeden z autorów pracy zaprezentowanej w czasie 254. edycji National Meeting & Exposition of the American Chemical Society. - Odpowiedziałem jednak, że istnieje lepsze pytanie: czy można wyizolować biologię Jordana i przekazać ją innym, aby pomóc w stworzeniu następnego Michaela Jordana - tłumaczy naukowiec.

Swoje poszukiwania naukowcy zaczęli od analizy mikroorganizmów zamieszkujących układ pokarmowy. - Jesteśmy bardziej bakteriami niż ludźmi - mówi dr Scheiman. - Bakterie w naszym jelicie wpływają na metabolizm, ułatwiają rozkładanie węglowodanów, białek, błonnika. Biorą też udział w stanach zapalnych i procesach neurologicznych. Być może więc mikrobiom (zamieszkujące organizm mikroorganizmy - przyp. red.) może być istotny dla wytrzymałości, regeneracji, a nawet odporności psychicznej - opowiada badacz.

Najpierw zespół z Harvardu odkrył pewne szczególne bakterie w jelitach maratończyków. Okazało się, że po biegu silnie namnażały się u nich bakterie, które doskonale radzą sobie z rozkładaniem kwasu mlekowego. Substancja ta powstaje w czasie wysiłku i może powodować osłabienie oraz ból mięśni.

Kolejne eksperymenty wskazały natomiast, że różne bakterie mogą pomagać w innych dyscyplinach. Jelita przebadanych ultramaratończyków zamieszkiwały bakterie, które rozkładają węglowodany i błonnik. W ten sposób pomagały sportowcom w biegach na długie dystanse. Bakterii tych nie było na przykład u wioślarzy.

Zespół z Harvardu poszukuje kolejnych mikroorganizmów u sportowców innych dyscyplin. Działająca już firma Fitbiomics ma natomiast pozwolić na wykorzystanie odkrycia w praktyce. - Chcę myśleć, że w ciągu roku od startu, będziemy mogli wprowadzić na rynek nowe probiotyki - mówi dr Scheiman.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH