Przełom w doborze odpowiednich terapii dostosowanych do genomu możliwy będzie już za 5 lat, a za 10 lat testy DNA dla noworodków będą rutyną. Tak twierdzi Jay Flatlay, dyrektor Illuminy, światowego lidera w sekwencjonowaniu genomu.

Według Flatlay'a proces ten może zostać opóźniony przez skomplikowane prawne kwestie jakimi są problemy związane z zapewnieniem ochrony danych dotyczących genotypu. Dane teoretycznie mogły by być wykorzystywane przez pracodawców i firmy ubezpieczeniowe, które wpadłyby na pomysł ich sprawdzania.

Dr Jay Flatley optymistycznie twierdzi, że najdalej za cztery lata profil genetyczny powinien być dostępny za mniej niż 1000 dolarów. - Przeszkody mają charakter społeczny i etyczny, związany z obawami przed błędami w odczycie oraz nieuczciwym wykorzystywaniem tych informacji - przekonuje.

Genom można odczytać z krwi pobranej z pięty noworodka. Już w tej chwili sprawdza się w ten sposób obecność genów odpowiedzialnych za choroby dziedziczne jak np. mukowiscydoza.

Badanie DNA pozwala stwierdzić podwyższone ryzyko wystąpienia całego szeregu chorób, w tym wielu rodzajów nowotworów, co ułatwia działania profilaktyczne, na przykład farmaceutyczne czy dietetyczne. W DNA zakodowany jest również sposób reagowania przez organizm na niektóre leki, co umożliwia skuteczniejszy ich dobór i uniknięcie niepożądanych skutków ubocznych – pisze Polska.

Co można zrobić w kwestii ochrony danych genetycznych? - Trzeba to uregulować ustawowo - mówi dr Flatley - ale ludzie muszą sobie uświadomić, że ten dżin został już wypuszczony z butelki i badania genomu raczej nie da się ochronić, ponieważ wszędzie zostawiamy ślady, które pozwalają na jego odczytanie.

Szef Illuminy przewiduje jednak, że kiedy ludzie dokładniej zapoznają się z potencjalnymi korzyściami, większość z nich będzie jednak chciała posiadać własny profil genetyczny.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH