Dzieci z poziomem inteligencji poniżej przeciętnej są bardziej zagrożone tym, że młodo umrą niż dzieci z wysokim IQ - twierdzą fińscy naukowcy.

Dr Markus Jokela z Uniwersytetu Helsińskiego w Finlandii, wraz z zespołem badaczy,  rozpoczął badania nad związkiem pomiędzy niskim ilorazem inteligencji a śmiercią w młodym wieku. Chciał sprawdzić, czy krótsze życie ma coś wspólnego z gorszą sytuacją społeczną i deficytami w rozwoju.

Dlatego też, pod koniec lat 50. XX wieku, naukowcy rozpoczęli obserwację ponad 10 tysięcy dzieci. Zapisywali ich wagę i wzrost, problematyczne zachowania, pozycję zawodową ojca, zainteresowanie rodziców edukacją dzieci, wielkość rodziny, problemy rodzinne. Gdy dzieci dorosły, zespół badaczy sprawdził ich wykształcenie, pracę, stan cywilny, używanie tytoniu i alkoholu oraz problemy zdrowotne. Z badań wynika, że 192 osoby poddane obserwacji zmarły pomiędzy 24. a 46. rokiem życia. A ryzyko śmierci w średnim wieku było dwa razy wyższe u osób, które w wieku 11 lat miały niskie IQ, niż u tych, które miały wysoki iloraz inteligencji.

Jokela twierdzi, że zauważono, iż dzieci, których rodzice bardzo interesowali się ich edukacją (zdaniem dzieci i nauczycieli) wykazywały niższe ryzyko wcześniejszej śmierci niż te, których rodzice nie przejmowali się ich nauką.

Naukowiec podkreśla jednak, że wyniki badania dają co prawda pewne wskazówki, ale nie wyjaśniają w pełni przyczyn, dla których osoby z niższym IQ są bardziej narażone na wcześniejszą śmierć. Zauważa przy tym, że dalsze badania mogą ostatecznie wskazać mechanizmy, które powodują, że cechy takie jak inteligencja wpływają na długość życia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

  • MSD

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH